Dawno nie aktualizowałem bloga i zapewne co poniektórzy mogli przypuszczać, że skończyłem z blogowaniem, a stronę pozostawiłem, aż nie skończy się domena… Faktycznie miałem tych kilka miesięcy przerwy, jednak wynikało to bardziej z braku czasu na pisanie, niż chęci porzucenia tego bloga. Chcąc nie chcąc jestem w sieci od blisko 4 lat i trudno by mi było tak po prostu z tym skończyć
Mam świadomość, że lata świetności ten blog ma póki co za sobą (patrząc po komentarzach, najlepiej było jakieś 2 lata temu) ale to chyba skutek tego mojego nieregularnego pisania. Póki co przywróciłem blog do stanu używalności, a znajome, bardziej rozbudowane menu powróci już wkrótce
Przez ten niekrótki okres czasu trochę wypoczywałem na wakacjach, a w moim życiu zaszło kilka znaczących zmian
Postaram się uzupełnić brakujące notki z wcześniejszych miesięcy, a póki co tak w skrócie opiszę co też się u mnie działo (nie mam pewności, że oprócz mnie to kogoś w ogóle interesuje ale …
). Czytaj więcej…
Sun Życie, Życie studenta, O stronie, Prywatne blog, moje życie, Prywatne, studenckie życie
W Dreźnie byłem z rodziną już po raz drugi. Wcześniej odwiedziliśmy to miasto zimą, więc postanowiliśmy zobaczy go także latem
W Dreźnie mam ciocię u której się zatrzymaliśmy i która tez była naszym przewodnikiem po tym niewątpliwie pięknym mieście. Na te kilka dni nie mogłem niestety wziąć Sylwii ale myślę ze jeszcze tam pojedziemy nie raz
Więcej na zdjęciach. Czytaj więcej…
Sun Prywatne, Wycieczki i zwiedzanie moje życie, Prywatne, wakacje
W sierpniu wybraliśmy się z Sylwią na wakacje nad polskie morze, do Władysławowa. Byłem tam już kilkanaście lat temu jako dziecko i teraz była to dla mnie niejako podróż w czasie
Pewne miejsca były tam dla mnie rozpoznawalne, jednak przez większość czasu wydawało mi się że jestem w całkiem innym miejscu. Sporo się przez te lata zmieniło, przede wszystkim zrobiło się tam bardzo tłoczno gdyż „Władek” stał się miejscem dość popularnym. I w sumie nie dziwię się gdyż miasto jest fajnie położone, niedaleko stąd do Trójmiasta, a morze i plaże są dość ładne i czyste.
Do Władysławowa wybraliśmy się na 10 dni pociągiem. Samochodem tak daleka droga jest dość męcząca, a pociągiem….. No cóż mieliśmy wielkie szczęście ze znalazły się da miejsca siedzące bo pociąg do Gdyni jest baaardzo zatłoczony. Jechaliśmy całą noc, w sumie wyszło ponad 10 godzin. No cóż PKP. Czytaj więcej…
Sun Galeria, Podróże, Prywatne moje życie, podróż, Prywatne, wakacje, Władysławowo
Bardzo lubię jeździć do Wschowy gdzie mieszka moja chrzestna i wujek, oraz kuzyn z kuzynką. Jeździliśmy tam praktycznie w każde wakacje , gdy jeszcze byliśmy mali i mam stamtąd naprawdę dużo fajnych wspomnień. I mimo ze już minęło tyle czasu, nadal jeżdżę tam z dużą radością. Jakoś tak się zdarzyło, że nie zamieszczam na blogu zdjęć z pobytu tam, być może dlatego , że najwięcej mam ich z okresu zanim zacząłem prowadzić bloga. Czytaj więcej…
Sun Galeria, Prywatne moje życie, Prywatne, Wschowa
Maj, wiosna w pełni, więc warto się gdzieś wybrać na długi weekend
Nasz wybór padł na stolicę Dolnego śląska – Wrocław. Miasto to jest naprawdę piękne i każdy znajdzie tam coś wartego zobaczenia. Ja byłem już we Wrocławiu kilka razy bo mam tam rodzinę, ale za każdym razem odkrywam coś nowego i lubię tam wracać. Czytaj więcej…
Sun Życie, Prywatne, Wycieczki i zwiedzanie podróż, Prywatne
Nie lubię obchodzić urodzin, bo człowiek dopiero wtedy zdaje sobie sprawę ile to już lat minęło. Generalnie nie czuję się jakoś specjalnie stary
Ale jak już człowiek głębiej o tym pomyśli to tylko jedno przychodzi do głowy… – „Ale ten czas pędzi do przodu …”.
Właściwie to 25 lat to pewna bariera, po której definitywnie coś się kończy. Kończymy studia i naukę, a przed nami praca. Nie wiem jeszcze jak potoczy się to moje życie i gdzie będę pracować. Ale z pewnością będzie to już coś innego
Czytaj więcej…
Sun Życie, Życie studenta, Prywatne blog, moje życie, Prywatne, studenckie życie, Upływ Czasu
Po okresie zimowym i dość częstym pisaniu na blogu, przyszedł czas stagnacji i ani się obejrzałem minęły prawie dwa miesiące od ostatniego wpisu. Nie żebym nie miał o czym pisać bo przecież wydarzyło się sporo zarówno w moim życiu jak i w Polsce i na świecie. Jednak za każdym razem gdy chciałem się za to wziąć (To słowo dedykuję koledze Leszkowi
On wie dlaczego:P) coś mnie od tego odrywało.
Nie będę ukrywał, że poniekąd mam problemy z działaniem stronki. O ile to co widzicie Wy działa dość dobrze, o tyle od strony administracyjnej jest istny armagedon. Naprawdę coraz częściej myślę, że o ile WordPress jest naprawdę wspaniałą platformą, to jednak o wiele lepiej czasem coś zmienić czy poprawić we własnym kodzie niż tutaj. Źródło tych kłopotów leży w tym, iż blog ma już 4 lata i właściwie tylko raz przeszedł gruntowne porządki. Od tamtej pory tylko dorzucałem nowe rzeczy i aktualizowałem kod. Z czasem posypała się też baza danych no i teraz mimo moich usilnych prób strona jest nie do odratowania. Czytaj więcej…
Sun Życie studenta, O stronie, Prywatne moje życie, Prywatne, strona, studenckie życie, wiosna
Spotykając się z kimś czasami dochodzą do nas wątpliwości czy to aby na pewno Ta osoba. Czy ta jedyna. Oczywiście w Internecie, książkach itd.znajdziemy tysiące poradników i testów aby to sprawdzić. Czy jednak na pewno takie coś nam jest potrzebne? Czy zapewnienia, że to ta dziewczyna , czy ten chłopak wystarczą? A czy może lepiej zawierzyć uczuciom i po prostu słuchać głosu serca?
Każde „chodzenie ze sobą” po pewnym czasie przeradza się w związek. Czy będzie on trwały czy nie zależy tylko od nas. Jednak z czasem zauroczenie daną osobą słabnie, a do głosu wreszcie dochodzi rozum. Wtedy też zazwyczaj poznajemy daną osobę taką jaka jest naprawdę, ze wszystkimi jej zaletami i wadami. I naprawdę nie trzeba tu słuchać głosu innych. To po prostu się czuje.
Na początku wszystko jest różowe i piękne. Stan zakochania rządzi się pewnymi prawami i nie ma znaczenia czy przeżywamy to pierwszy raz czy też kolejny. Odliczamy godziny do spotkania, myślimy tylko o tej osobie, a na jakieś wady nawet nie zwracamy uwagi. To bardzo fajny stan ale prawdziwa miłość przychodzi z czasem. I dopiero ona jest tym co chyba w życiu człowieka jest najważniejsze. Czytaj więcej…
Sun Życie, Mężczyźni i Kobiety, Prywatne kobiety, Życie, mężczyźni, miłość, moje życie, Prywatne
Zwykle pod koniec starego roku ludzie próbują go jakoś podsumować. W wiadomościach podają niezliczone statystyki i przypominają najważniejsze wydarzenia w danym roku, a my wszyscy próbujemy jakoś sobie poukładać wszystko i postanowić coś na nowy rok.
Nie zamierzam w tym miejscu przypominać tego co się działo na świecie czy w Polsce. Każdy serwis informacyjny podawał na pewno takie wiadomości. Sam natomiast chciałbym się skupić na tym co wydarzyło się u mnie na stronie i w moim życiu.
W styczniu 2009 strona przeszła dość gruntowny remont. Tak już jest z aplikacjami internetowymi, że trzeba je cały czas ulepszać i uaktualniać, bo inaczej zostaniemy w tyle. Jest to ważne szczególnie przy tak rozbudowanych narzędziach jak wordpress na którym The Sunrise jest oparty. Czytaj więcej…
Sun Życie studenta, O stronie, Prywatne blog, moje życie, Prywatne, studenckie życie
W tym roku sylwester postanowiliśmy spędzić trochę inaczej niż zwykle. Domowe imprezy czy też na sali są fajne ale jeszcze lepiej jest wyjechać poza miejsce zamieszkania i tam świętować nowy rok
Dlatego wraz z Sylwia i parą znajomych pojechaliśmy na parę dni do Polanicy Zdrój.
Ciężko znaleźć cokolwiek tuż przed Sylwestrem ale zarezerwowaliśmy dwa pokoje już na początku grudnia. Cena przystępna, a i okolica niczego sobie. Pojechaliśmy na 5 dni, chociaż potem pobyt przedłużyliśmy o jeszcze jeden dzień.
Od początku mieliśmy nadzieję jechać samochodem kolegi i na szczęście się udało. 29 stycznia rano wyruszyliśmy z Częstochowy. Czytaj więcej…
Sun Galeria, Życie, Prywatne, Wycieczki i zwiedzanie Życie, moje życie, podróż, Prywatne, sylwester, zima
Najnowsze komentarze