<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>The sunrise &#187; Książki</title>
	<atom:link href="http://www.thesunrise.pl/tag/ksiazki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.thesunrise.pl</link>
	<description>Kolejna witryna oparta na WordPressie</description>
	<lastBuildDate>Fri, 02 Jul 2010 13:23:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Dan Brown &#8211; wielki pisarz czy&#8230; ?</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2010/07/dan-brown-wielki-pisarz-czy/</link>
		<comments>http://www.thesunrise.pl/2010/07/dan-brown-wielki-pisarz-czy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jul 2010 12:27:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sun</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[Dan Brown]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.pl/?p=654</guid>
		<description><![CDATA[O pisarzu można mówić dużo i pamiętać jego twórczość lub zapomnieć o nim po pierwszej przeczytanej książce. Dan Brown bez wątpienia należy do tej pierwszej grupy, jednak opinie o nim są co najmniej zaskakujące. Zaczęło się od kontrowersyjnego Kodu Leonarda, który odbił się szerokim echem w świecie, głównie za sprawą szumu medialnego i gwałtownej reakcji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.thesunrise.pl/wp-content/uploads/2010/07/zaginiony-symbol.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignleft size-medium wp-image-657" style="margin: 5px;" title="zaginiony-symbol" src="http://www.thesunrise.pl/wp-content/uploads/2010/07/zaginiony-symbol-189x300.jpg" alt="" width="170" height="270" /></a>O pisarzu można mówić dużo i pamiętać jego twórczość lub zapomnieć o nim po pierwszej przeczytanej książce. Dan Brown bez wątpienia należy do tej pierwszej grupy, jednak opinie o nim są co najmniej zaskakujące. Zaczęło się od kontrowersyjnego Kodu Leonarda, który odbił się szerokim echem w świecie, głównie za sprawą szumu medialnego i gwałtownej reakcji kościoła. Nie od dziś wiadomo, że zakazany owoc smakuje najlepiej, wiec większość katolików słysząc od duchownych opinie o tej książce, tym bardziej ją przeczytali po części z ciekawości.<br />
Czasami jedna książka determinuje przyszłość autora i nawet gdy następne dzieła nie są zbyt dobre to ludzie i tak będą je kupować. Co ciekawe Dan Brown na laurach nie spoczął i kolejne jego książki tak samo mocno wciągają, zaskakują i sprawiają, że człowiek na wiele spraw zaczyna patrzeć na nowo z innej perspektywy.<span id="more-654"></span></p>
<p>Najnowszą książkę tego autora, Zaginiony Symbol przeczytałem bawiąc się tak samo dobrze jak przy jego poprzednich dziełach. Tym razem akcja toczy się w Waszyngtonie i przez całą właściwie książkę poznajemy wiele bardziej lub mniej znanych faktów o tym mieście i jego budowlach. Przy okazji poruszony zostaje temat duszy, mózgu, oddychania płynem i wielu innych spraw, o których istnienia nie do końca zdawano sobie sprawę.</p>
<p>Dlaczego więc Dan Brown jest obiektem tak częstych ataków i zarzuca mu się, że piszę nieprawdę? Wydaje mi się, że tu właśnie tkwi geniusz tego autora. We wszystkich swoich książkach przekazuje mimochodem czytelnikowi mnóstwo informacji. Są to zarówno zwykłe fakty, które część osób zna, ale i takie o których albo się nie mówi albo rzadko kto o tym słyszał. Jednak autor robi to w taki sposób, iż czytający ma wrażenie, że wszystkie przedstawione w książce zdarzenia i przedmioty są prawdziwe.</p>
<p>Paradoks polega na tym, że po części tak jest. Dan Brown ma tendencje do szukania rozmaitych nowinek technicznych, a potem pisze o tym dodając trochę od siebie. Tak można dowiedzieć się o antymaterii, centrum CERN i wielu innych sprawach, o których wiedza tylko pasjonaci lub ludzie po politechnice. Z drugiej strony dostarczana jest też wiedza, która znana jest humanistom, historykom, archeologom itd. Brown łączy te dwie zdawało by się sprzeczne ze sobą gałęzie wiedzy i powstaje z tego całkiem smakowity koktajl literacki <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Tylko czemu ciągle słychać głosy sprzeciwu wobec niego i jego twórczości? Zarówno ze strony kościoła, ekspertów z różnych dziedzin a także od zwykłych ludzi, którzy w większości powtarzają co sami usłyszeli, a z książką nie mieli nawet styczności?</p>
<p>Myślę, że to poniekąd wina samego autora, który przyjął taki, a nie inny sposób pisania , który wręcz zmusza do dyskusji. Dlaczego nikt nie protestuje przy książkach Toma Clancy, Verne czy innych tego typu? Pewnie dlatego, że każdy podchodzi do nich jak do zwykłej książki, która może zapewnić rozrywkę i oderwać od codzienności. Z góry traktuje się to co w takiej książce napisano, jako fikcję literacką. I co z tego, że w książkach Clancy-ego jest sporo prawdziwych informacji o militariach, a Verne był geniuszem, który przewidział wiele koncepcji i rozwiązań, stosowanych dziś w realnym świecie?</p>
<p>Podobnie trzeba podejść do książek Browna, tym bardziej, że według mnie należy on do najwybitniejszych pisarzy współczesnych, a o jego książkach będzie głośno jeszcze przez długi czas. Poza tym jego książki oprócz zdziwienia i oburzenia wywołują także zdrową ciekawość co popycha ludzi do szukania informacji na własną rękę o wielu poruszonych w książce rzeczach i zdarzeniach. Widoczne stało się także zjawisko zwiedzania wszystkich opisanych w książce miejsc i dowiadywania się o nich jak najwięcej. Moim zdaniem taka dociekliwość wychodzi tylko na dobre <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Co innego, że pewnie sporo osób pobudzonych książką zaczyna snuć własne domysły i teorie spiskowe, oraz doszukiwać się niestworzonych rzeczy w zwykłych budowlach&#8230;. Ale kto powiedział, że w czasach gdy pisał Verne nie znalazł się taki co zaczął budować łódź podwodną zafascynowany 20 000 mil podmorskiej żeglugi? Z pewnością zawsze znajdzie się ktoś taki, a cała sztuka w czytaniu takich książek polega na podejściu do nich z rezerwą <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Polecam wszystkim książki nie tylko Dana Browna ale także Toma Clancy (to pewnie bardziej zainteresuje mężczyzn) i Juliusza Verne, którego książki wspominam wyjątkowo dobrze <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.thesunrise.pl/2010/07/dan-brown-wielki-pisarz-czy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zmierzch &#8211; kolejne fantasy dla wszystkich?</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2009/11/zmierzch-kolejne-fantasy-dla-wszystkich/</link>
		<comments>http://www.thesunrise.pl/2009/11/zmierzch-kolejne-fantasy-dla-wszystkich/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Nov 2009 16:29:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sun</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filmy]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[kultowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.pl/?p=541</guid>
		<description><![CDATA[Nie tak dawno miałem okazję obejrzeć film  Zmierzch. Film nakręcony na motywach książki o tym samym tytule, która swoją drogą robi dość dużą furorę głównie wśród pań. No cóż, o ile tego typu książkę przeczytać nie bardzo mam ochotę (za dużo tam romansidła ) o tyle film obejrzeć zawsze można. Po seansie mogę powiedzieć, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.thesunrise.pl/wp-content/uploads/2009/11/zmierzch_plakat.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignleft size-medium wp-image-543" style="margin: 5px;" title="zmierzch_plakat" src="http://www.thesunrise.pl/wp-content/uploads/2009/11/zmierzch_plakat-202x300.jpg" alt="zmierzch_plakat" width="162" height="240" /></a>Nie tak dawno miałem okazję obejrzeć film  Zmierzch. Film nakręcony na motywach książki o tym samym tytule, która swoją drogą robi dość dużą furorę głównie wśród pań. No cóż, o ile tego typu książkę przeczytać nie bardzo mam ochotę (za dużo tam romansidła <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  ) o tyle film obejrzeć zawsze można.</p>
<p>Po seansie mogę powiedzieć, że film jest dobry chociaż nie rewelacyjny. Owszem  jest nie tuzinkowa, ale mam wrażenie, że niezbyt odkrywcza. Bo to mało jest powieści fantasy z podobnymi historiami? Być może fenomen tej książki polega na tym, że na nowo podchodzi do tematu fantasy w sposób trochę inny niż wszyscy.<span id="more-541"></span></p>
<p>Ogólnie fantasy postrzegane jest jako coś niezbyt fajnego. Często słyszę, że ludzie którzy się tym interesują, są albo dziwni albo mają zbyt bujna wyobraźnię. Szczególnie wśród kobiet, fantasy nie jest postrzegane zbyt dobrze. Stąd tematyka ta jest oblegana głównie przez facetów , a kobiety to przysłowiowe rodzynki.</p>
<p>Jednak ostatnimi czasy coś się zmienia w tej materii. Niektórzy autorzy próbują zainteresować tym tematem również tych, którzy na smoki i elfy patrzą krzywym okiem. Oczywiście było mnóstwo filmów poświęconych tej tematyce jednak żaden się nie przebił. Dopiero ekranizacja &#8222;Władcy pierścieni&#8221; poprawiła sytuację. Film epicki, nakręcony z rozmachem i z doskonałą obsadą. Jednak to nadal było typowe fantasy,którzy jedni lubią, a inni po prostu nie trawią. Potem były &#8222;Opowieści z Narnii&#8221; (też całkiem fajne choć dla trochę młodszej widowni) i sporo rożnej maści horrorów.</p>
<p>Dlatego gdy ukazała się książka, a potem film o Harrym Potterze, świat oszalał. Bo oto mamy czarodzieja, magię <a href="http://www.thesunrise.pl/wp-content/uploads/2009/11/zmierzch.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignright size-medium wp-image-544" style="margin: 5px;" title="zmierzch" src="http://www.thesunrise.pl/wp-content/uploads/2009/11/zmierzch-300x200.jpg" alt="zmierzch" width="240" height="160" /></a>i całą otoczkę ukazaną z innej perspektywy. Film został osadzony we współczesnym świecie i sprawia wrażenie większej realności. Jednocześnie główny bohater nie jest od razu wielkim czarodziejem, a zwykłym dzieckiem, które stopniowo uczy się i poznaje tajniki magii. Mimo to trzeba przyznać, że Potter jest bardziej dla dzieci niż ludzi dorosłych, choć również oni mogą się przy nim świetnie bawić.</p>
<p>Zmierzch to kolejny krok w oswajaniu ludzi z fantastyką. Mamy tu wampiry, jednak przedstawione jako zwykłych ludzi żyjących wśród innych. Mają bladą cerę , są silni i szybcy, a ponadto lubią oczywiście krew&#8230;<br />
<!-- WSA: context 'Reklama-w-poscie' not found --><br />
Jednak książka (i film) ukazuje to wszystko w tle historii miłosnej. Uczucie między ludzką dziewczyną, a wampirem rozwija się przez całą książkę, chociaż trzeba przyznać, że nietuzinkowo. Bo przecież od początku główni bohaterowie przyciagają się jak dwa magnesy, choć próbują się przed tym bronić. Całość jest trochę pokręcona ale dość przewidywalna <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Ponieważ jednak miłość gra tu pierwsze skrzypce  powieść wstrzeliła się w gusta kobiet (głównie nastolatek).</p>
<p>O książce jest głośno, a kolejny film wchodzi do kin. W pierwsze dwa dni zabrakło biletów do rezerwacji! Jak widać film cieszy się dużą popularnością. Dlaczego tak dużą?</p>
<p>Książki nie czytałem ale od osób,które to zrobiły słyszałem, że czyta się ją jednym tchem i tak samo każdą kolejną część. Być może to sprawia,że film jest tak bardzo pożądany. Ci którzy książkę czytali chcą skonfrontować ją z filmem, a Ci którzy na książkę czasu nie mają są po prostu ciekawi:)</p>
<p>To dobrze, że powoli fantasy wkracza na teren różnych grup wiekowych i przełamuje stereotypy. Być może za jakiś czas gatunek ten będzie lubiany tak samo jak każde inne. W końcu książka to książka. Jeśli jest ciekawa to co za różnica jaki gatunek reprezentuje?</p>
<p>Ciekaw jestem Waszej oceny książki (lub filmu) Zmierzch. Czy zrobiła na Was wrażenie czy jednak nie? Czekam na opinię <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.thesunrise.pl/2009/11/zmierzch-kolejne-fantasy-dla-wszystkich/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
