Jazda we mgle …
Tytuł wpisu być może sugeruje,że zaraz tu rozpętam psychologiczną opowiastkę o tym jak to człowiek czasem błądzi, a potem się nawraca (lub nie). Jednak tym razem tytuł nie jest wcale metaforą i nie ma ukrytych znaczeń. Chodzi mi po prostu o zwykłą mgłę i o to jak czasem trudno zrozumieć zachowania ludzkie w czasie tego zjawiska pogodowego.
Teoretycznie każdy wie, że we mgle jeździ się trudno. Ot chmura nam zasłania wszystko i jak tu człowiek ma jechać? Ale, że pora roku sprzyja tworzeniu się mgieł trzeba się przyzwyczaić. Ostatnimi czasy często zdarza mi się wracać w nocy samochodem do domu właśnie we mgle i to co ludzie wyprawiają na drodze przechodzi wszelkie pojęcie. Czytaj więcej…