<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>The sunrise &#187; Psychologia</title>
	<atom:link href="http://www.thesunrise.pl/category/psychologia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.thesunrise.pl</link>
	<description>Kolejna witryna oparta na WordPressie</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Jan 2012 11:15:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Jazda we mgle &#8230;</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2009/11/jazda-we-mgle/</link>
		<comments>http://www.thesunrise.pl/2009/11/jazda-we-mgle/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 20:40:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sun</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pogoda]]></category>
		<category><![CDATA[Prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[Psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[jazda samochodem]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie i ludziska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.pl/?p=548</guid>
		<description><![CDATA[Tytuł wpisu być może sugeruje,że zaraz tu rozpętam psychologiczną opowiastkę o tym jak to człowiek czasem błądzi, a potem się nawraca (lub nie). Jednak tym razem tytuł nie jest wcale metaforą i nie ma ukrytych znaczeń. Chodzi mi po prostu o zwykłą mgłę i o to jak czasem trudno zrozumieć zachowania ludzkie w czasie tego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.thesunrise.pl/wp-content/uploads/2009/11/mglainoc.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);" target="_blank"><img class="alignleft size-medium wp-image-549" style="margin: 5px;" title="mglainoc" src="http://www.thesunrise.pl/wp-content/uploads/2009/11/mglainoc-300x225.jpg" alt="mglainoc" width="240" height="180" /></a>Tytuł wpisu być może sugeruje,że zaraz tu rozpętam psychologiczną opowiastkę o tym jak to człowiek czasem błądzi, a potem się nawraca (lub nie). Jednak tym razem tytuł nie jest wcale metaforą i nie ma ukrytych znaczeń. Chodzi mi po prostu o zwykłą mgłę i o to jak czasem trudno zrozumieć zachowania ludzkie w czasie tego zjawiska pogodowego.</p>
<p>Teoretycznie każdy wie, że we mgle jeździ się trudno. Ot chmura nam zasłania wszystko i jak tu człowiek ma jechać? Ale, że pora roku sprzyja tworzeniu się mgieł trzeba się przyzwyczaić. Ostatnimi czasy często zdarza mi się wracać w nocy samochodem do domu właśnie we mgle i to co ludzie wyprawiają na drodze przechodzi wszelkie pojęcie.<span id="more-548"></span></p>
<p>I tu naprawdę nie chodzi o to, że ktoś przekroczy prędkość. Wbrew pozorom kierowcy nie są kamikadze i w czasie mgły naprawdę jeżdżą spokojnie (zresztą każdy człowiek ma instynkt samozachowawczy i nie będzie szalał nie widząc co go czeka za parę metrów). Jednak drogi to nie tylko samochody ale również piesi i rowery. W mieście to pół biedy bo są chodniki i pieszego spotkać trudno na drodze (chociaż parę tygodni temu , koleś na wózku inwalidzkim zapierniczał pod prąd, na trasie szybkiego ruchu i to jeszcze najszybszym pasem. Cud, że przeżył i nie został przejechany przez pierwszego lepszego tira. Do tej pory nie mam pojęcia co on tam robił). Jednak poza miastem jakoś chodników budować niezbyt chcą i ludzie muszą chodzić skrajem drogi. I tu zaczynają się schody.</p>
<p>Ileż razy było mówione, że w nocy kierowca widzi naprawdę mało mimo świateł. Zanim dojrzy się <a href="http://www.thesunrise.pl/wp-content/uploads/2009/11/mglanoca.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignright size-medium wp-image-550" style="margin: 5px;" title="mglanoca" src="http://www.thesunrise.pl/wp-content/uploads/2009/11/mglanoca-300x225.jpg" alt="mglanoca" width="270" height="203" /></a>nieoświetlonego pieszego może być za późno. Sam często miałem serce w gardle gdy z mroku tuż przede mną wyłaniała się grupka ludzi idąca nie poboczem, a drogą&#8230;. A naprawdę wystarczyłby odblask jakikolwiek. Takie coś naprawdę diametralnie zwiększa widoczność. I co z tego, że dzieciakom dają nalepki itp.Dzieciaki mają plecaki i kurtki obwieszone odblaskami i naprawdę ich widać. Zresztą wieczorami nie chodzą tak często. Ale tu chodzi o dorosłych! To oni nie mają za grosz wyobraźni. Nocą jest dramat ale gdy do tego dojdzie mgła to już tragedia. Zdrowy rozsądek podpowiada,że jak jest ciemno i mgliście to jak już muszę gdzieś iść to pójdę poboczem, a jak widzę światła samochodu to nawet zejdę i poczekam, aż przejedzie. Po co ryzykować? Ale nieee&#8230;. Idzie taki jak święta krowa, a jadąc autem można dostać zawału gdy przed maską wyrasta nagle grupka ludzi. Wtedy naprawdę mam ochotę wyjść i pobić tych wszystkich półgłówków.<br />
<!-- WSA: context 'Reklama-w-poscie' not found --><br />
Żeby było śmieszniej nawet o 2 w nocy nie można mieć pewności, że droga będzie pusta. Bo a nuż się jakaś impreza kończy ? I znów całe pochody idą czasem środkiem drogi. I co z tego, że w terenie zabudowanym oświetlenie jest? W czasie mgły bardziej ono przeszkadza niż pomaga.</p>
<p>Jakby tego było mało to na takich drogach jest też pełno rowerzystów. I żeby to oni mieli jakieś oświetlenie. Gdzie tam. Większość nie ma nawet głupiego odblasku! Jedzie takie widmo i nawet nie pomyśli, że jak ja go zobaczę to nie wyhamuję na czas. Nie tak dawno jak mi taki wyjechał przed maskę z podporządkowanej i cudem go nie potrąciłem, to wyszedłem i objechałem dziada. Ale co to da? Koleś patrzył na mnie jak na kosmitę. Co ja światła od niego wymagam? Jak on tylko jedną przecznicę sobie chce przejechać?</p>
<p>A już takie odblaski na pedałach są lepsze niż nic. We mgle nic to nie da (wtedy na rowerze jechać to już w ogóle czyste szaleństwo) ale gdy ciemno to takie coś już dużo daje. Kiedyś jadąc moją uwagę zwróciły dwa błyskające punkciki przede mną(a był to środek lasu). Zwolniłem i jak się potem okazało był to rower z dwoma odblaskami na pedałach. Co z tego, że nocą bez świateł taki nie powinien jechać?</p>
<p>Dlatego nie lubię jeździć nocą w terenie zabudowanym. Człowiek z samochodu potem wychodzi nieźle zestresowany. A przecież zdarzają się i inne &#8222;anomalie&#8221;. Raz jadąc właśnie nocą przy dość gęstej mgle, nagle w oczy mi błysnęło mocne światło reflektora. Błysło i przygasło. Jak się okazało ktoś jechał motorem bez świateł&#8230;. I błysnął żebym zobaczył, że jedzie <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Ja nie wiem czemu on tych świateł nie miał włączonych. Fakt światło we mgle się rozprasza i człowiek widzi przed sobą białą ścianę ale to chyba lepsze niż jazda w całkowitej ciemności? Zero wyobraźni.</p>
<p>Tej samej nocy kawałek dalej jakiś pół mózg postanowił, że mgła jest chyba zbyt mała (a już wtedy widziałem co najwyżej 20-30 metrów przed sobą) i zaczął palić liście przy drodze&#8230; Dym plus mgła to była masakra. Nagle przestałem widzieć cokolwiek. Musiałem stanąć bo zacząłem zjeżdżać z drogi. Potem otworzyłem okno i patrzyłem czy jadę jeszcze po drodze&#8230; Fakt był to tylko niewielki kawałek drogi i jakoś się to przejechało ale gratulację dla tego pana (lub pani,ale co tu dużo gadać to faceci są zazwyczaj tak &#8222;genialni&#8221;).</p>
<p>Generalnie na polskich drogach bezpiecznie nie jest. Jednak do prędkości i dziurawego asfaltu dodajemy jeszcze własną głupotę. Bo naprawdę czasami pomyśleć trochę wystarczy, żeby uniknąć wypadku. I to bez względu na to czy jest się za kierownicą czy idzie się pieszo.</p>
<p>Ciekaw jestem czy wy również się spotkaliście z taka bezmyślnością ludzką? Jako kierowca lub pieszy. A może mieliście jeszcze dziwniejszą sytuację niż te, które opisałem? Czekam na Wasze komentarze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.thesunrise.pl/2009/11/jazda-we-mgle/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy złość piękności szkodzi ?</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2008/11/czy-zlosc-pieknosci-szkodzi/</link>
		<comments>http://www.thesunrise.pl/2008/11/czy-zlosc-pieknosci-szkodzi/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Nov 2008 15:36:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sun</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Mężczyźni i Kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[Psychologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.pl/?p=230</guid>
		<description><![CDATA[Każdy w swoim życiu złościł się nie raz. Emocje takie jak radość, smutek czy złość to nieodłączna część naszego życia i jakbyśmy się nie starali nie da się tego wyeliminować. Nawet najbardziej stoickich i bezkonfliktowych ludzi da się wyprowadzić z r&#243;wnowagi. Jednak niekt&#243;rzy wpadają w złoć częściej niż inni. Łatwo ich wyprowadzić z r&#243;wnowagi i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img hspace="5" align="left" vspace="5" alt="" src="http://www.pedagogika.com.pl/img.php?id=361" />Każdy w swoim życiu złościł się nie raz. Emocje takie jak radość, smutek czy złość to nieodłączna część naszego życia i jakbyśmy się nie starali nie da się tego wyeliminować. Nawet najbardziej stoickich i bezkonfliktowych ludzi da się wyprowadzić z r&oacute;wnowagi. Jednak niekt&oacute;rzy wpadają w złoć częściej niż inni. Łatwo ich wyprowadzić z r&oacute;wnowagi i trudno uspokoić. </p>
<p>Ale czy złość szkodzi?<span id="more-230"></span></p>
<p>Złość tak jak każda inna emocja w naszym życiu jest potrzebna. P&oacute;ki żyjemy musimy odczuwać wszystkie emocje, informują nas one i ostrzegają. Jednak jak wszystko w życiu, także i tu są pewne granice.</p>
<p>Paradoksalnie wstrzymywanie emocji w sobie, tłumienie złości może być bardziej szkodliwe niż sama złość. Czasami boimy się złościć, pr&oacute;bujemy to w sobie zatrzymać. Jednak efekt jest taki, że prędzej czy p&oacute;źniej emocje muszą znaleźć ujście. Czasem niestety znajdują wśr&oacute;d słabszych oraz tych kt&oacute;rych miłości i oddania jesteśmy pewni. Obrywa się nie tym kt&oacute;rzy zasłużyli ale obiektom bezpiecznym. Jeśli będziemy zbyt długo udawać, że nic się nie dzieje, zaprzeczać własnym emocjom to w końcu okaże się że wszędzie będziemy widzieć podstęp i pow&oacute;d do złości. Tak rodzą się przepełnieni jadem ludzie, kt&oacute;rzy tak naprawdę nie umieją żyć z innymi, m&oacute;wimy że są zepsuci od środka.</p>
<p>Złość potrafi zaślepić. Wszystko jest w porządku jeśli panujemy nad sobą. Jedni pokrzyczą, inni walną pięścią w st&oacute;ł. Wszystko aby dać upust emocją. Bo radzić z tym sobie trzeba. Nie można tego tłumić gdyż szkodzi to jeszcze bardziej. A jak sobie z tym radzić?</p>
<p>Każdy ma inny spos&oacute;b na to. Ważne aby&nbsp; człowiek kt&oacute;ry się złości nie wyładowywał swoich emocji na innych. Może się to stać niebezpieczne (gdy ktoś np. zaczyna rzucać czym popadnie itp.). <br />Gdy się złościmy nasz organizm instynktownie przygotowuje się do walki. Zwiększa się między innymi siła i możliwości naszych mięśni (normalnie człowiek wykorzystuje około 30% siły&nbsp; mięśni. M&oacute;zg&nbsp; celowo obniża tą zdolność, gdyż siła mięśni jest niewsp&oacute;łmierna do ich wytrzymałości, i blisko kresu swych możliwości mięśnie zrywałyby się ze ścięgien bardziej szkodząc, niż pomagając). Dlatego też wiele os&oacute;b gdy się zezłości wpada np. w szał porządk&oacute;w, przekopuje ogr&oacute;dek lub dąży w inny spos&oacute;b do wysiłku fizycznego (sportowcy często się złoszczą po to aby być bardziej efektywnym). Ważne aby gdy się złościmy nie skrzywdzić innych.  Bo zdrowe wyrażanie złości nie może oznaczać krzywdzenia innych. Gdy&nbsp; ktoś w złości przestaje nad sobą panować, wtedy jest już potrzebna pomoc specjalisty.</p>
<p>A są ludzie kt&oacute;rzy w gniewie przestają się kontrolować. Jak informowało nie tak dawno &quot;Daily Mail&quot;, 54-letnia Angielka najpierw spowodowała wypadek pr&oacute;bując wymusić pierwszeństwo, a następnie na złość wszystkim postanowiła zostać w płonącym samochodzie. Przechodnie i świadkowie chcieli pom&oacute;c tej pani opuścić płonące auto, ale w odpowiedzi usłyszeli stek przekleństw. Sprawczyni wypadku ze złości została w samochodzie i spaliła się zanim przyjechała pomoc. <br />To oczywiście już skrajny przypadek ale pokazuje do czego są zdolni ludzie gdy przestają nad sobą panować. Zresztą złość za kierownicą jest bardzo częsta i na naszych drogach nie brakuje furiat&oacute;w.</p>
<p>Powody złości są r&oacute;żne, choć bardzo często jest to zazdrość. Faktem jest, że zazdrość to męska specjalność. Amerykańscy naukowcy udowodnili że mężczyźni częściej zapadają na tą &quot;chorobę&quot;. W całym tym szaleństwie jest tylko jeden haczyk&#8230;</p>
<p>Zazdrośni panowie zazwyczaj nie są niebezpieczni dla otoczenia. Wściekają się, zamykają w sobie i znikają stanowiąc <img hspace="5" height="216" align="right" width="150" vspace="5" alt="" src="http://www.sp11.nowytarg.pl/old-sp11/a_facecik.gif" />zagrożenie jedynie dla siebie samego (Ci bardziej normalni. Niestety zdarzają się też choroby psychiczne, kt&oacute;re popychają do ostateczności). Co innego kobiety&#8230;</p>
<p>Według Amerykan&oacute;w, chore z zazdrości przedstawicielki pięknej płci sieją zniszczenie por&oacute;wnywalne jedynie z kataklizmami. I nie są to dane przesadzone &ndash; obiektem, na kt&oacute;rym wyładowują swoja złość są nie tylko ludzie, ale r&oacute;wnież samochody i domy. </p>
<p>Firmy ubezpieczeniowe szacują, że ofiarami zazdrośnic pada co roku ponad 16 tysięcy samochod&oacute;w. Po takim ataku niewinne auta nadają się najczęściej jedynie do złomowania! Do tego należy doliczyć jeszcze kilkadziesiąt doszczętnie zdewastowanych lub spalonych dom&oacute;w i mniejszy, choć nie mniej wartościowy sprzęt (łodzie, przyczepy kempingowe, elektronika). Koszty podnoszą też nieudane pr&oacute;by &quot;poskromienia złośnicy&quot; &#8211; wizyty w szpitalach do najtańszych przecież nie należą&#8230; </p>
<p>Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że one (w przeciwieństwie do nas) przeważnie mają racje i prawdziwe powody do zazdrości&#8230; (źr&oacute;dło se.pl)</p>
<p>Tłumiony gniew kaleczy nie tylko naszą duszę, ale r&oacute;wnież ciało. Prowadzi do nadciśnienia, chor&oacute;b żołądka, serca. Lekarze twierdzą, że podłoże chor&oacute;b nowotworowych, a szczeg&oacute;lnie układu trawiennego, to między innymi niewyrażona złość. </p>
<p>Ostatnio udowodniono także iż sama złość w nadmiernych ilościach niszczy&#8230; <a href="javascript:void(0);/*1227626021301*/">płuca</a>. </p>
<p>Więc jak tu pozostać zdrowym jeśli zar&oacute;wno złość jak i jej brak szkodzi? Po prostu trzeba sobie z tym umieć poradzić. Zdrowsze jest na pewno pozbycie się negatywnych emocji niż tłumienie ich w sobie. Nie ma szans, że nieakceptowana emocja zniknie. Nie da się jej po prostu wymazać, zniszczyć. Trzeba stanąć na wysokości zadana i pr&oacute;bować sobie z tym poradzić. Najczęściej najlepszym wyjściem jest pr&oacute;ba dotarcia do źr&oacute;dła gniewu. Jeśli jest to jakaś osoba, to trzeba się postarać porozmawiać, możliwie najspokojniej i wyjaśnić to co nam przeszkadza czy złości. A gdy to się nie udaje (lub gdy źr&oacute;dłem złości jest osoba typu przełożony itp.) trzeba jakoś inaczej dać upust emocja. Może przekopanie ogr&oacute;dka to nie taki zły pomysł <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ?</p>
<p>A czy wy łatwo wpadacie w złość? Może macie jakieś swoje rady na to aby sobie&nbsp; z tym poradzić?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.thesunrise.pl/2008/11/czy-zlosc-pieknosci-szkodzi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prywatność czy &#8230; otwartość ?</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2008/11/prywatnosc-czy-otwartosc/</link>
		<comments>http://www.thesunrise.pl/2008/11/prywatnosc-czy-otwartosc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 20:14:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sun</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Mężczyźni i Kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[Psychologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.pl/?p=229</guid>
		<description><![CDATA[Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Żyjemy w czasach, w kt&#243;rych zaufać od razu innym bardzo trudno. Jest to spowodowane własnymi przeżyciami, a czasem ktoś po prostu nie wzbudza naszego zaufania.Ale co sprawia , ze niekt&#243;rzy są bardziej otwarci ? Dużo zależy co ujawniamy przed kimś, a także komu to ujawniamy. Nie od dziś wiadomo, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img hspace="5" align="left" vspace="5" alt="" src="http://www.dnz.pl/blog/image/privacy.jpg" />Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Żyjemy w czasach, w kt&oacute;rych zaufać od razu innym bardzo trudno. Jest to spowodowane własnymi przeżyciami, a czasem ktoś po prostu nie wzbudza naszego zaufania.<br />Ale co sprawia , ze niekt&oacute;rzy są bardziej otwarci ? Dużo zależy co ujawniamy przed kimś, a także komu to ujawniamy. Nie od dziś wiadomo, że ludzie stają się bardziej otwarci gdy i druga strona stara się tą otwartość okazywać. Z drugiej strony gdy ktoś chce za wszelką cenę ukrywać pewne sprawy, w końcu wzbudza nieufność. <span id="more-229"></span></p>
<p>Czasami słyszymy jak ktoś m&oacute;wi, iż nie ma nic do ukrycia. Zazwyczaj jest to jednak tylko pewien spos&oacute;b na pokazanie iż jest się szczerym itd. Wzbudza to też zaufanie u drugiej osoby. Ale czy naprawdę są tacy ludzie? Myślę, że każdy ma coś do ukrycia, bo to tworzy naszą prywatność. Pewne strefy naszego życia dość łatwo nam ujawnić (ot choćby pytania o nasze zainteresowania),a niekt&oacute;re pozostawiamy tylko dla siebie i wyjątkowo bliskich os&oacute;b. Zresztą &#8230; czasami sami siebie zaskakujemy <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Ostatnimi czasy kwestia otwartości człowieka , nabrała trochę innego wymiaru, dzięki czy tez przez Internet. Coraz więcej portali zachęca do podawania swoich tożsamości,a niekt&oacute;rzy sami ujawniają swoją prywatność choćby przez blogi. Jest to w pewnym sensie dobre (dzięki takiej Naszej Klasie można odszukać wiele os&oacute;b, z kt&oacute;rymi się straciło kontakt) ale bywa też niebezpieczne. Jak ze wszystkim, także i w kwestii odkrywania swojej prywatności trzeba zachować umiar. </p>
<p>Nie od dziś wiadomo iż pogadanie z kimś o naszych problemach, lękach itp. pomaga. Gdy o nich m&oacute;wimy tracą one swoją &quot;magiczną&quot; moc. Z drugiej strony gdy ujawniamy inne sprawy z naszego życia, czasem tracimy coś ze swojej tajemniczości. Ważne aby w tym wszystkim&nbsp; zachować własną tożsamość i poczucie własnego &quot;ja&quot;. P&oacute;ki to zachowujemy, p&oacute;ty mamy poczucie prywatności.</p>
<p> A więc czy warto być otwartym? Myślę że warto. Bez tego &quot;otwarcia się &quot;&nbsp;nie ma prawdziwych więzi i relacji z innymi, nie ma <img hspace="5" align="right" vspace="5" alt="" src="http://di.com.pl/pic/photo/lead/dziurka_DI_1212589166.png" />przyjaźni, miłości i innych ważnych w naszym życiu relacji. Jest to podstawa zaufania. Wtedy też obie strony narażają się na zranienie, czasem być może żałujemy tego iż otwarliśmy się przed kimś, a ten ktoś to wykorzystał&#8230; Ale dlatego jest to szczeg&oacute;lny rodzaj relacji. <br />Trzeba zachowywać granice. Opowiadanie każdej napotkanej osobie o swoich najgłębszych przeżyciach itp. jest krępujące zar&oacute;wno dla tej osoby jak i dla nas. I chyba takie nasze odczucia i poczucie własnego komfortu jest wskaz&oacute;wką czy i jak bardzo się otworzyć przed daną osobą&#8230;</p>
<p>A co Wy o tym myślicie?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.thesunrise.pl/2008/11/prywatnosc-czy-otwartosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy myślimy o&#8230;śmierci?</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2008/11/czy-myslimy-osmierci/</link>
		<comments>http://www.thesunrise.pl/2008/11/czy-myslimy-osmierci/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Nov 2008 15:33:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sun</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[Psychologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.pl/?p=226</guid>
		<description><![CDATA[Człowiek się rodzi i przebywa na tej Ziemi latami. Jednak kolejne lata mijają, a my jakoś nie myślimy o tym co będzie w przyszłości. Zazwyczaj dopiero ludzie starsi zaczynają myśleć o śmierci itd. A przecież może ona nas spotkać w każdej chwili&#8230;. Bo nie ma nic bardziej pewnego na świecie. Jednak w większości zaczynamy o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="javascript:void(0);/*1225639966208*/"><img hspace="5" height="134" align="left" width="200" vspace="5" src="http://www.borkowscy.pl/aktualnosci_grafika/wszystkich_swietych.jpg" alt="" /></a>Człowiek się rodzi i przebywa na tej Ziemi latami. Jednak kolejne lata mijają, a my jakoś nie myślimy o tym co będzie w przyszłości. Zazwyczaj dopiero ludzie starsi zaczynają myśleć o śmierci itd. A przecież może ona nas spotkać w każdej chwili&#8230;. Bo nie ma nic bardziej pewnego na świecie. </p>
<p>Jednak w większości zaczynamy o tym myśleć kiedy umrze ktoś bliski lub w dni takie jak dwa ostatnie. Dzień wszystkich świętych to szczeg&oacute;lny dzień. Cmentarze z natury puste i ciche, zaczynają być pełne ludzi. Spotykają się często całe rodziny, aby pomodlić się nad grobami bliskich. I chyba nie ma wtedy osoby, kt&oacute;ra choć przez chwile nie pomyślałaby o naszym przemijaniu&#8230; <span id="more-226"></span></p>
<p>Czy boję się śmierci? Myślę, że każdy się w głębi duszy boi, bo tak naprawdę nie wiemy co będzie potem. R&oacute;żne religie, r&oacute;żnie postrzegają życie po życiu. Jako chrześcijanie wierzymy, że po tym życiu czeka nas inne, wieczne. Ale tak naprawdę nikt pewności nie ma <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Wiara to też kwestia pewnej umowy, gdyż wierzymy w coś co tak naprawdę nie możemy sprawdzić. Dowiemy się pewnie dopiero po śmierci co nas czeka. </p>
<p>Prawdę m&oacute;wiąc im więcej o tym myślę, tym większy mam mętlik w głowie. Faktem jest, że zanim się narodziliśmy , świat istniał przez wieki. Ale dla nas świat się zaczął w chwili gdy zaczęliśmy mieć świadomość. Czy skończy się gdy umrzemy? W reinkarnację nie&nbsp; bardzo wierzę. Jeśli już to z pewnością nikt nie pamięta tych poprzednich żyć. Więc skąd wiadomo czy to nie jest już nasze kolejne wcielenie? Ja myślę, że mamy tyko jedną szansę na życie na Ziemi. Chociaż chcę wierzyć w to iż śmierć to nie jest koniec&#8230;.że&nbsp; potem czeka nas być może coś innego&#8230;. Gdyby to był koniec to&#8230; Trochę było by&#8230; głupio <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Nie ma chyba sensu myśleć o tym co będzie. W końcu nikt z nas nie ma na to wpływu. Jednak warto czasem się nad tym zastanowić. Bo skoro dano nam szansę żyć, warto to zrobić tak aby potem niczego nie żałować.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.thesunrise.pl/2008/11/czy-myslimy-osmierci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>A Ty jakim jesteś kierowcą?</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2008/08/a-ty-jakim-jestes-kierowca/</link>
		<comments>http://www.thesunrise.pl/2008/08/a-ty-jakim-jestes-kierowca/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 Aug 2008 15:16:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sun</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Motoryzacja]]></category>
		<category><![CDATA[Psychologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.pl/?p=214</guid>
		<description><![CDATA[Nie ma co ukrywać że kierowcy w Polsce nie jeżdżą dobrze. Oczywiście nie wszyscy. Są tacy co potrafią myśleć za kierownicą i nie zagrażają innym. Ale niestety wystarczy wyjechać na jaką ktokolwiek ulicę aby zobaczyć takich co chcą pokazać jacy to z nich mistrzowie kierownicy :/ Przekraczanie prędkości to chyba najczęstsze. Fakt, że to ustawowe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="javascript:void(0);/*1218035770508*/"><img hspace="5" height="324" width="200" vspace="5" align="left" alt="" src="http://www.niepelnosprawni.pl/files/www.niepelnosprawni.pl/public/zdjecia/niepelnosprawny_kierowca_01.jpg" /></a>Nie ma co ukrywać że kierowcy w Polsce nie jeżdżą dobrze. Oczywiście nie wszyscy. Są tacy co potrafią myśleć za kierownicą i nie zagrażają innym. Ale niestety wystarczy wyjechać na jaką ktokolwiek ulicę aby zobaczyć takich co chcą pokazać jacy to z nich mistrzowie kierownicy :/ </p>
<p>Przekraczanie prędkości to chyba najczęstsze. Fakt, że to ustawowe 50 w mieście to chyba nikt nie jedzie, a przynajmniej ja nigdy się z czymś takim nie spotkałem. Zazwyczaj norma to 60 czasem 70. O ile to jeszcze jakoś ujdzie, to niekt&oacute;rym to nie wystarcza i pędzą po mieście powyżej 100&#8230;. A poza miastem? Nie ma ograniczeń. Jadąc 90 km/h jestem wyprzedzany zawsze. I to obojętnie czy droga jest szeroka i dobra czy wąska i dziurawa. <span id="more-214"></span></p>
<p>Ale prędkości to jeszcze małe piwo. Niekt&oacute;rym po prostu kompletnie brak wyobraźni. Przykład? Wracałem w niedzielę z Wegleszyna do Częstochowy. Droga spoko więc ludzie pędzili. Ale jeden przer&oacute;sł sam siebie. Widzałem go w lusterku już daleko za mną jak wyprzedzał samoch&oacute;d za samochodem. Przedemną sznurek samochod&oacute;w, droga dwukierunkowa, a ten wyprzedza i mnie. Z przeciwka jechał autokar. Wostatniej chwili dałem po hamulcach i ten zdążył sie schować bo byłaby czoł&oacute;wka. To jeszcze nic. Innym razem kawałek przedemną była szersza droga i koles na trzeciego wyprzedzał. Tamci musieli prawie do rowu zjechać. A to wszystko przy dużej prędości.</p>
<p>W miście też nie brak kwiatk&oacute;w. Ja nie wiem czemu ludzie nie włączaja kierunkowskaz&oacute;w? To że mi ktoś mignie jak już zmieni pas to raczej mało daje. Ae niekt&oacute;rzy nawet skręcając nie kwapią się do sygnalizowania.</p>
<p>A to wszystko się dzieje na drogach takich jakie każdy widzi. Dziury i koleiny czasem takie że kierownce ledwo się utrzyma. I gdzie wyobraźnia?</p>
<p>Już nie wspomnę o baranach co wsiadają za k&oacute;łko po piwie itp. To juz kompletna masakra.<br />Piszę gł&oacute;wnie o meżczyznach bo jakby nie patrzeć to my faceci cześciej jeździmy i częściej powodujey wypadki. Kobiety rzadko tak szaleją. Jedyne wykroczenia z udziałem pań to malowanie się w lusterku podczas jazdy (na własne oczy widziałem) albo słaba ocena odległości&#8230; Ale w wiekszości kobiety jeżdżą lepiej niż niejeden &quot;mistrz kierownicy&quot;. </p>
<p>Wiek tu ma też sporo do powiedzenia. Młodzi kierowcy , dopieor co po zdanym prawku , robia najwięcej błed&oacute;w. Ale na głupotenie ma lekarstwa i w każdym wieku zdarzają się tacy co uwazają sie za b&oacute;g wie kogo.</p>
<p>Ja mam prawko już ponad 5 lat i nadal nie uważam się za jakiegoś dobrego kierowce. Owszem wypadku p&oacute;ki co nie miałem i staram się jeździć zdroworozsądkowo, ale do perfekcji to mi jeszcze brakuje <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Ale mam tego świadomość i nie ryzykuje życiem swoim i innych. Na szczęście wielu ludzi mysli ponownie. Cały kłopot polega na tym że mogę jeździć nawet 40 na godiznę a i tak może we mnie wpaść kretyn c przekroczył 100&#8230;.. </p>
<p>Dlatego trzeba na tych naszych drogac uważać nie tylko na dziury ale i mieć oczy do okoła głowy i przewidywać posunięcia innych&#8230; Nawet te najbardziej nieprawdopodobne.</p>
<p>A co wy myslicie o polskich kierowcach? A może sami macie prawko? Jakie są wasze spostrzeżenia co do naszych kierowc&oacute;w, ich kultury itd.? Piszcie <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.thesunrise.pl/2008/08/a-ty-jakim-jestes-kierowca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Znieczulica czy przyzwolenie?</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2008/06/znieczulica-czy-przyzwolenie/</link>
		<comments>http://www.thesunrise.pl/2008/06/znieczulica-czy-przyzwolenie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Jun 2008 18:28:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sun</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Psychologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.pl/?p=207</guid>
		<description><![CDATA[Właściwie te dwa pojęcia się łączą. Patrząc na to jak bardzo ludzie potrafią być obojętni na krzywdy wok&#243;ł nich, człowiek zaczyna się zastanawiać gdzie tu leży błąd.. A znieczulica i przyzwolenie na brutalność itp. jest naprawdę duża. Dopiero co skończyła się Uwaga gdzie był reportaż o tym jak w małej wsi ojciec gwałcił swoje c&#243;rki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="javascript:void(0);/*1214504842184*/"><img hspace="5" height="150" width="200" vspace="5" align="left" src="http://soulandbody.org/hipnoza/5oczy_zamkniete.jpg" alt="" /></a>Właściwie te dwa pojęcia się łączą. Patrząc na to jak bardzo ludzie potrafią być obojętni na krzywdy wok&oacute;ł nich, człowiek zaczyna się zastanawiać gdzie tu leży błąd..</p>
<p>A znieczulica i przyzwolenie na brutalność itp. jest naprawdę duża. Dopiero co skończyła się Uwaga gdzie był reportaż o tym jak w małej wsi ojciec gwałcił swoje c&oacute;rki i katował żonę&#8230; Parę lat. Oczywiście sąsiedzi wiedzieli :/ Tylko nikt nic nie m&oacute;wił bo ja to stwierdziła jedna pani &#8211; przyszedłby i podpalił mi dom. Po prostu nie mam pytań <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_neutral.gif' alt=':|' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Ludzie zazwyczaj się tłumaczą właśnie tym, że się bali i nie reagowali. Tylko nikomu nie przyjdzie do głowy co muszą przeżywać takie rodziny. A przecież wystarczy tak niewiele aby chociaż spr&oacute;bować pom&oacute;c.<span id="more-207"></span></p>
<p>Faktem jest, że takie przyzwolenie i obojętność bardziej czasem widać na wsiach. Tam się wszyscy znają i wiedzą o sobie naprawdę dużo. Ale mimo że plotki krążą nikt nic z tym nie robi&#8230; Bo to przecież nie moja sprawa&#8230;</p>
<p>W miastach wygląda to trochę inaczej. Tu z kolei ludzie zazwyczaj się nie znają. Tyle co sąsiedzi najbliżsi. Tylko zgroza człowieka bierze jak pomyśli, że czasem w biały dzień na ulicy potrafi dojść do r&oacute;żnych zdarzeń na kt&oacute;re przechodnie nie reagują. Każdy patrzy na drugą osobę i m&oacute;wi sobie po cichu, że przecież tyle ludzie to ktoś na pewno zareaguje. Niestety zdarza się to rzadko :/</p>
<p>A czasami wystarczy zareagować w jakikolwiek spos&oacute;b. Pamiętam sytuacje gdy grupa wyrostk&oacute;w przystawiła do muru innego malca i pr&oacute;bowała właściwie nie wiadomo co zrobić. Ale wystarczyło ze krzyknąłem i zacząłem iść w ich kierunku, a już banda prysła. Nie trzeba było niczego więcej. A przecież często nawet na takie sytuacje nikt nie reaguje. Po części rozumiem ludzi starszych&#8230; Choć na dobrą sprawę oni jeszcze najczęściej potrafią na coś takiego zareagować. Szczeg&oacute;lnie babcie potrafią być bardzo bojowe <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  A co z resztą ludzi? R&oacute;żnie to bywa. Zależy od sytuacji. Czasem sparaliżuje dziwna niemoc, czasem strach, a czasem po prostu myśl &#8211; to nie moja sprawa.</p>
<p>Jednak to jest sprawa każdego człowieka. Nie można być obojętnym na takie sytuacje bo to właśnie świadczy o nas samych. Nie chodzenie do kościoła co niedzielę i przykładne życie&#8230; Ale właśnie to jak się zachowujemy w sytuacjach gdy powinniśmy okazać serce i pom&oacute;c innym w potrzebie.</p>
<p>A co wy o tym sądzicie? Czy rzeczywiście wśr&oacute;d ludzi panuje obojętność na krzywdy innych? I czy&nbsp; można to w jakiś spos&oacute;b zmienić?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.thesunrise.pl/2008/06/znieczulica-czy-przyzwolenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zrozumieć kobietę&#8230;</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2008/05/zrozumiec-kobiete/</link>
		<comments>http://www.thesunrise.pl/2008/05/zrozumiec-kobiete/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 May 2008 23:35:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sun</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mężczyźni i Kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[Psychologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.pl/?p=198</guid>
		<description><![CDATA[Pytanie stare jak świat. Jak zrozumieć kobietę? Prędzej czy p&#243;źniej zadaje sobie je większość mężczyzn Więc jak zrozumieć? Trzeba być kobietą A jak pr&#243;bować zrozumieć? Kobiety i mężczyźni r&#243;żnią się w wielu sprawach. To właśnie sprawia, że się dopełniają. Jednak nie r&#243;żnią nas tylko wygląd ale chyba przede wszystkim zachowanie i psychika. Ten temat jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.thesunrise.pl/grafiki/zrozumiec_kobiete.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);" target="_blank"><img width="200" vspace="5" hspace="5" height="141" align="left" src="http://www.thesunrise.pl/grafiki/zrozumiec_kobiete.jpg" alt="" /></a>Pytanie stare jak świat. Jak zrozumieć kobietę? Prędzej czy p&oacute;źniej zadaje sobie je większość mężczyzn <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Więc jak zrozumieć? Trzeba być kobietą <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  A jak pr&oacute;bować zrozumieć?</p>
<p>Kobiety i mężczyźni r&oacute;żnią się w wielu sprawach. To właśnie sprawia, że się dopełniają. Jednak nie r&oacute;żnią nas tylko wygląd ale chyba przede wszystkim zachowanie i psychika. Ten temat jest może bardziej dla pan&oacute;w ale następny będzie podobny tylko, ze dla pań <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> <span id="more-198"></span></p>
<p>Czy słyszeliście kiedyś przy jakimś nieporozumieniu słowa &#8211; &quot;Ty mnie nie rozumiesz&quot; ? Bardzo często kobiety mają takie myśli i zazwyczaj jest to prawda <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Mężczyźni nie rozumieją Was drogie panie ! Nie dlatego że nie pr&oacute;bujemy. Wielu z nas bardzo się stara pewne sprawy zrozumieć. Ale pewnych rzeczy przeskoczyć się nie da <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Nie ulega wątpliwości, ze kobiety widzą świat inaczej niż faceci. Postrzegają go bardziej emocjonalnie niż to by się mogło wydawać. A my faceci jednak jesteśmy wrażliwsi na bodźce fizyczne i nie tak wyrafinowane.</p>
<p>Każde wydarzenie wzbudza w kobiecie całą lawinę myśli. Czasami jest to naprawdę rozbudowana lawina. Dlatego kobiety są bardzo często bardzo wrażliwe. Bardziej wrażliwe niż mężczyźni i bardziej przeżywają pewne sprawy.</p>
<p>Tych r&oacute;żnic w psychice jest dość dużo. Nie wszystkie są takie oczywiste, nie wszystkie występują zawsze. Ale dla nas facet&oacute;w niekt&oacute;re rzeczy nie są do ogarnięcia. Kobiety dziwią się gdy facet głupieje i nie wie o co chodzi podczas niekt&oacute;rych sprzeczek. Bo dla niego pewne sprawy są oczywiste na tyle że o nich po prostu nie m&oacute;wi. Stąd rodzi się wiele nieporozumień. Po prostu kobiety wymagają więcej uwagi i uczuć niż nam się to czasem wydaje. </p>
<p>NIe tak dawno miałem sytuacje gdy zdołowany kolega m&oacute;wi , ze jego dziewczyna nagle sie obraziła nie wiadomo o co&#8230;. No i powstał wielki problem co to mogło być <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Wy drogie panie często tak obicie nie dając żadnego znaku o co chodzi&#8230; No bo powinniśmy się domyśleć&#8230; Problem polega na tym ze czasem to niemożliwe bo dla nas taki problem ma o wiele mniejsze znaczenie. My go nie dostrzegamy bo dla nas to nie problem <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Kiedy indziej panie potrafią nas zadziwić huśtawką nastroju&#8230; Z jednej strony to już taka natura, z drugiej czasem po prostu<img width="200" vspace="5" hspace="5" height="150" align="right" src="http://www.kobiet.net/grafika/kobiety.jpg" alt="" /> coś potrafi rozchwiać tą r&oacute;wnowagę. Oczywiście u mężczyzn jest podobne ale rzadziej to okazujemy i szybciej przechodzi. </p>
<p>Dlatego związek kobiety i mężczyzny to tak naprawdę duże wyzwanie <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Na początku niby wszystko jest idealne, ale z czasem dostrzegamy te wszystkie r&oacute;żnice i wady drugiej strony. Wtedy tylko od nas zależy czy umiemy z tym żyć i jak dalej się to potoczy.</p>
<p>Ostatnimi czasy wiele jest kobiet z pozoru nieprzystępnych. Kobiety sukcesu, pewne siebie i niezależne. Ale nawet takie kobiety potrzebują ciepła i zrozumienia poza pracą i karierą. Nie da się wyeliminować przecież uczuć i emocji. </p>
<p>Kobiety są z naszego (mężczyzn) punktu widzenia bardzo skomplikowane. Co więc robić aby nie popaść w niełaskę <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> ??</p>
<p>Przede wszystkim słuchać. Kobiety bardziej niż my mają potrzeby wygadania się. Czasem może się to wydawać błahe i mało ważne ale&#8230; to tylko nam się tak wydaje. <br />Ale jest słuchanie i słuchanie. Trzeba słuchać i starać się zrozumieć.</p>
<p>Gdy nas coś trapi zadajemy pytanie , kt&oacute;re nam pomoże rozwiązać problem. Mężczyźni zazwyczaj walą prosto z mostu i pytają o to co chcą wiedzieć. Kobiety bardzo rzadko spytają bezpośrednio. Czasami coś je męczy i zadają pytania na poz&oacute;r z tym nie związane. Choćby sprawa zazdrości. To przecież dotyka zar&oacute;wno mężczyzn jak i kobiety. Ale kobity często zamiast spytać o coś wprost zadają pytania typu . &quot;czy mnie jeszcze kochasz?&quot;, &quot;co zrobisz jeśli&#8230;?&quot;. I tu właśnie trzeba uważać bo często te pytania to forma&#8230; testu <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Oczywiście nie warto odpowiadać kłamiąc. Po prostu czasem warto zwr&oacute;cić na to uwagi wczuć się <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Kobiety też częściej lubią słyszeć zapewnienia, ze są kochane itd. Warto m&oacute;wić takie rzeczy. Być może dla nas to naturalne że kochamy.Ale kobiety lubią słyszeć dodatkowo takie potwierdzenia (pr&oacute;cz standardowego okazywania tego ). A wszystko dlatego że mają bardziej rozwiniętą uczuciowość niż my <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Kobieta to czasem dla nas wielka zagadka. Ale czasem wystarczy zrozumieć kilka spraw aby wiedzieć jak postępować właśnie z kobietami <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy się zgodzą z tym co napisałem. Oparte to zostało o pewne książki i&#8230; wywiad środowiskowy <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Zar&oacute;wno z kobietami jak i mężczyznami. Ale to temat rzeka jak się wydaje.</p>
<p>Dlatego piszcie drogie panie jeśli sie z czymś nie zgadzacie <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Albo gdy coś zostało źle napisane. Piszcie też o swoich spostrzeżeniach czego my np. w Was jeszcze nie rozumiemy <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ?</p>
<p>No a czego nie rozumiemy jeszcze panowie ? <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.thesunrise.pl/2008/05/zrozumiec-kobiete/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Do czego są zdolni zakochani?</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2008/05/do-czego-sa-zdolni-zakochani/</link>
		<comments>http://www.thesunrise.pl/2008/05/do-czego-sa-zdolni-zakochani/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 May 2008 11:24:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sun</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Mężczyźni i Kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[Psychologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.pl/?p=194</guid>
		<description><![CDATA[Można powiedzieć do wszystkiego Może nie chodzi tu o samo zakochanie ale o to co z nami robi miłość&#8230;. Wszystko jest jak zwykle kwestią indywidualną. Jedni potrafią być w pewnym stopniu odpornym na wszelkie zakochania itp. i dzięki temu mimo, że nigdy nie p&#243;jdą na całość w uczuciach, to też nigdy nie będą przez to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://me1990.fm.interia.pl/zakochani.JPG" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img vspace="5" hspace="5" align="left" alt="" src="http://me1990.fm.interia.pl/zakochani.JPG" /></a>Można powiedzieć do wszystkiego <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Może nie chodzi tu o samo zakochanie ale o to co z nami robi miłość&#8230;. </p>
<p>Wszystko jest jak zwykle kwestią indywidualną. Jedni potrafią być w pewnym stopniu odpornym na wszelkie zakochania itp. i dzięki temu mimo, że nigdy nie p&oacute;jdą na całość w uczuciach, to też nigdy nie będą przez to cierpieć. Nie jest to grubosk&oacute;rność czy zimne serce. Po prostu może bardzo trzeźwe spoglądanie na świat <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ? <br />Inni są znowu bardzo wrażliwi i gdy sie zakochają to po prostu koniec ;] <span id="more-194"></span>Jeśli trafi sw&oacute;j na swego to będzie to szczęśliwy związek, jeśli nie to wcześniej czy p&oacute;źniej wynikną z tego kłopoty.</p>
<p>A do czego ludzie są zdolni? Można powiedzieć, że do wszystkiego co jest fizycznie możliwe i wykonalne. Choć czasem wychodzi na to, że są zdolni też do tego co niewykonalne <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>M&oacute;wi sie, że człowiek zakochany głupieje. Jest tu sporo prawdy ale tu wszystko zależy od człowieka. Jedni zachowają trzeźwość umysłu inni nie <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Jednak bez względu na człowieka prawdą jest, że ten stan jest wyjątkowy i zazwyczaj wpływa pozytywnie.</p>
<p>Faceci z miłości potrafią zdobyć się na więcej ? To też nie do końca prawda. Tu nie ma r&oacute;żnicy w płci. Zakochany facet jest zdolny do tego samego co zakochana kobieta <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Inna sprawa, że wśr&oacute;d facet&oacute;w częściej się zdarzają wariaci <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  I potem czyta się jak to ktoś wynajął samolot aby na ciągnął za sobą na niebie wyznanie miłości. Albo wykupił bilbord aby zwr&oacute;cić uwagę tej jedynej (autentyczna sytuacja z okolic Częstochowy <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ). Oczywiście tylko na filmach zdarzają się akcje w stylu facet wyznaje miłość, a cały stadion piłkarski słucha i bije brawo <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Ale trzeba przyznać, że pomysłowość ludzka nie zna granic.</p>
<p>Z drugiej strony pytanie jak długo ktoś zdolny jest robić takie rzeczy? Czy gdy minie ta wielka początkowa miłość ktoś stanie sie szaro-bury? Często tak niestety bywa. NIe od dziś wiadomo, że chemia między dwojgiem ludzi stopniowo wygasa i często właśnie wtedy coś się kończy. Jednak są na szczęście ludzie , kt&oacute;rzy potrafią i całe życie okazać swoje uczucie.<br /><a target="_blank" href="http://images20.fotosik.pl/34/dc0bba12633d434cmed.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img width="200" vspace="5" hspace="5" height="150" align="left" alt="" src="http://images20.fotosik.pl/34/dc0bba12633d434cmed.jpg" /></a><br />A jak to właściwie robimy? Nie ma rzecz jasna jednoznacznej recepty. Każdy z nas jest inny i inaczej reaguje na pewne rzeczy. Faktem jest, że ktoś kto nigdy nie był zakochany, może się poważne zdziwić do czego jest zdolny w takim stanie <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Ulubionym zajęciem facet&oacute;w wtedy jest wydawałoby sie kupowanie kwiat&oacute;w itp. <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Być może czasem wydaje sie to dziwne ale&#8230;.&nbsp; dla niekt&oacute;rych to po prostu spos&oacute;b na powiedzenie czasem czegoś bez sł&oacute;w lub choćby zwykły objaw sympatii <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  I tu prośba do pań. Nigdy nie krytykujcie faceta , gdy da wam kwiaty !! Choćby to był nie wiadomo kto , i choćbyście miały na nie uczulenie to wtedy wyrzucie je potem ale przyjmijcie <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Nie ma nic gorszego niż sytuacja gdy facet przynosi kwiaty i słyszy, że to strata pieniędzy itp. (jak to usłyszy to rzeczywiście strata pieniędzy <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> ) Na miłość boską skoro już ten facet kupuje kwiaty to chyba w jego mniemaniu jest warto! <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Ja w sumie się z tym jeszcze nie spotkałem ale ponoć i takie rzeczy się zdarzają <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Inna sprawa ze nigdy materialne sprawy nie mogą przesłonić tego co&nbsp; w środku. Jeśli ktoś potrafi okazać uczucie tylko w taki spos&oacute;b to kiepsko. Tym bardziej że kobiety wbrew pozorom (faceci też choć troszkę inaczej) lubią słyszeć komplementy. Oczywiście jeśli ktoś będzie się zachwycał ciągle i wszędzie to stanie sie to nudne i mało szczere. We wszystkim trzeba zachować umiar&#8230;. </p>
<p>Faceci mają też czasem pewną cechę, kt&oacute;ra jest chyba pozostałością po dawnych czasach <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Teoretycznie każdy facet ma jakieś zapędy opiekuńcze względem kobiet (co się z kolei kobieta nie zawsze podoba&#8230;) ale niekt&oacute;rzy mają szczeg&oacute;lne w tym kierunku zdolności ;] Wsp&oacute;łczesny rycerz? Może nie do końca bo jednak czasy wymagają zmiany pewnych zachowań, jednak jak dla mnie facet kt&oacute;ry nie umie się zdobyć choćby na przepuszczenie przodem kobiety w drzwiach, powinien sie mocno zastanowić&#8230;. Tu już nie chodzi o żadne tam r&oacute;wnouprawnienie! Po prostu o pewnych sprawach trzeba pamiętać zawsze i wszędzie.</p>
<p>Jedni potrafią okazać uczucie bardziej inni mniej. To nie znaczy że Ci drudzy kochają mniej. Bo pr&oacute;cz tego co&nbsp; ktoś potrafi okazać bardziej liczy się to czy ma co okazać. Bo to co ukryte jest czasem najcenniejsze <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>A Waszym zdnaiem jak potrafimy okazywać uczucia? Czy każdy robi to inaczej, cyz są pewne podobieństwa? I co Wam się w takim okazywaniu podoba a co nie <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ? Do czego jesteśmy zdolni gdy się zakochamy <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ?</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.thesunrise.pl/2008/05/do-czego-sa-zdolni-zakochani/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wymarzona praca?</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2008/04/wymarzona-praca/</link>
		<comments>http://www.thesunrise.pl/2008/04/wymarzona-praca/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Apr 2008 15:02:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sun</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Psychologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.pl/?p=187</guid>
		<description><![CDATA[Wiadomo, że w dzisiejszych czasach każdy dąży przede wszystkim do tego aby mieć pracę i najlepiej dobrze płatną. Jest jak jest i większość decyduje się na studia czasem nawet po kilka kierunk&#243;w, albo wyjazd za granicę. A potem praktyki i po długich zazwyczaj poszukiwaniach praca&#8230;. Ale nie oszukujmy się. Zazwyczaj będzie ona nieadekwatna do tego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img vspace="5" hspace="5" align="left" alt="" src="http://www.thesunrise.pl/grafiki/praca.jpg" />Wiadomo, że w dzisiejszych czasach każdy dąży przede wszystkim do tego aby mieć pracę i najlepiej dobrze płatną. Jest jak jest i większość decyduje się na studia czasem nawet po kilka kierunk&oacute;w, albo wyjazd za granicę. A potem praktyki i po długich zazwyczaj poszukiwaniach praca&#8230;. Ale nie oszukujmy się. Zazwyczaj będzie ona nieadekwatna do tego czego uczyliśmy się i prawie na pewno nie taka jaką byśmy sobie wymarzyli. A szkoda bo jak wiadomo najlepiej pracują ludzie kt&oacute;rzy lubią to co robią.<span id="more-187"></span></p>
<p>A jaka jest praca marzeń? Na pewno dla każdego będzie to trochę co innego&#8230;. Na pewno większość chciałaby zarabiać jak najwięcej i to jak najmniejszym kosztem. Ale niekt&oacute;rzy bardziej chcieli by po prostu robić coś co po prostu lubią robić, umieją itd. Rozwijać się. Ja nie ukrywam że gdybym m&oacute;gł wybierać t chciałbym być pilotem <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Od zawsze mnie to fascynowało i Ci co mnie znają wiedzą ze mam na tym punkcie małego fioła;-) Ale komputery (szczeg&oacute;lnie tworzenie stron internetowych) to też to co lubię, i w przyszłości chciałbym robić coś z tym związanego&#8230; A w przyszłości może licencja pilota <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> ?? Kto wie&#8230;</p>
<p>Więc jaka jest ta wasza praca wymarzona ? Czy zarobki są rzeczywiście najważniejsze&#8230;? Czy może są granice kt&oacute;rych lepiej nie przekraczać w pogoni za pieniądzem? Piszcie <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.thesunrise.pl/2008/04/wymarzona-praca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy wygląd jest aż tak ważny?</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2008/04/czy-wyglad-jest-az-tak-wazny/</link>
		<comments>http://www.thesunrise.pl/2008/04/czy-wyglad-jest-az-tak-wazny/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Apr 2008 18:50:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sun</dc:creator>
				<category><![CDATA[Życie]]></category>
		<category><![CDATA[Mężczyźni i Kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[Psychologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.pl/?p=179</guid>
		<description><![CDATA[Odpowiedź brzmi &#8211; tak, ale gł&#243;wnie na samym początku znajomości. Człowiek bowiem bardzo szybko potrafi ocenić kogoś gdy tylko go zobaczy. Czy nam się to podoba czy , jesteśmy oceniani już w czasie pierwszych kliku sekund od chwili gdy ktoś nas zobaczy. Dlatego m&#243;wi się, że tak ważne jest pierwsze wrażenie. Jeśli to wypadnie mizernie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.thesunrise.pl/grafiki/piekno.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);" target="_blank"><img width="200" vspace="5" hspace="5" height="160" align="left" src="http://www.thesunrise.pl/grafiki/piekno.jpg" alt="" /></a>Odpowiedź brzmi &#8211; tak, ale gł&oacute;wnie na samym początku znajomości. Człowiek bowiem bardzo szybko potrafi ocenić kogoś gdy tylko go zobaczy. Czy nam się to podoba czy , jesteśmy oceniani już w czasie pierwszych kliku sekund od chwili gdy ktoś nas zobaczy. Dlatego m&oacute;wi się, że tak ważne jest pierwsze wrażenie. Jeśli to wypadnie mizernie, to potem jest już bardzo trudno zmienić zdanie tej osoby co do nas. Na szczęście potem dochodzi do głosu nasz charakter, spos&oacute;b poruszania , zapach , barwa głosu, spos&oacute;b m&oacute;wienia &#8211; słowem wszystko to co druga strona potrafi wychwycić i co składa się na całą naszą osobę. <span id="more-179"></span></p>
<p>Niestety życie jest trochę niesprawiedliwe w tej materii. Dlaczego? Bo zgodnie z r&oacute;żnymi przeprowadzonymi badaniami ludzie piękni mają po prostu lepiej. <br />Gdy pokaże się komuś zdjęcia dw&oacute;ch os&oacute;b, z kt&oacute;rych jedna jest zgodnie z przyjętymi standardami uważana za piękną a druga brzydką, to okazuje się ze osoby o nieprzeciętnym wyglądzie wzbudzają nasze większe zaufanie. Jesteśmy chętniejsi do pomocy, uważamy taka osobę za dobrą (a wszystko to podświadomie). Nazywa się to efektem aureoli. Co piękne to dobre. Uroda niczym aureola opromienia człowieka. Ludzie bardziej atrakcyjni uważani są jako sympatyczniejsi, milsi itd.</p>
<p>Nic zatem dziwnego, że dzisiejszy świat tak bardzo szaleje za pięknem. Czymś normalnym stały się operacje plastyczne i wszelkie metody sztucznego podkreślania swojego wyglądu. Niestety prowadzi to coraz bardziej w złą stronę.</p>
<p>Od razu trzeba powiedzieć, że ta kwestia nie dotyczy tylko kobiet. Owszem przyjęło się, że kobiety bardziej są wyczulone na tym punkcie niż mężczyźni, a także częściej robią wszystko by &quot;wypięknieć&quot;. Rzadko za to się słyszy o facecie kt&oacute;ry poddał się operacji plastycznej (no pomińmy Michaela Jacksona). </p>
<div align="center"><a href="http://www.thesunrise.pl/grafiki/mozebycgorzej.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);" target="_blank"><img width="300" vspace="5" hspace="5" height="173" align="middle" src="http://www.thesunrise.pl/grafiki/mozebycgorzej.jpg" alt="" /></a></div>
<p>Jednak atrakcyjność dotyczy zar&oacute;wno kobiet jak i mężczyzn. Kobiety po prostu są bardziej wrażliwe na to jak wyglądają (chyba nie ma kobiety, kt&oacute;ra by w pełni siebie zaakceptowała. Zawsze znajdzie w sobie coś co je sie nie podoba).</p>
<p>Presja naszych czas&oacute;w powoduje, że coraz częściej słyszy się o dziewczynach chorych na anoreksję, bulimię itp. To efekt tej dziwnej manii dążenia do bycia coraz bardziej szczupłym. Cel być może dobry ale niestety zbyt często traci się w tym zdrowy rozsądek i umiar.</p>
<p>I w sumie do czego to dąży? Ludzie chcą być atrakcyjni bo wszędzie w telewizji i kolorowych czasopismach jesteśmy napiętnowani wręcz super modelkami i kultem piękna. Jednak mało kto zdaje sobie sprawę, że dążymy tak naprawdę do czegoś abstrakcyjnego. Bo wok&oacute;ł nas są ludzie przeciętni. Chcemy wyglądać jak ludzie, kt&oacute;rych wok&oacute;ł nas nie ma. Są w kinie, na bilbordach i kolorowej prasie. Następuję dziwna sytuacja. Chcemy być jak wszyscy&#8230; Ale jacy wszyscy? Tych kt&oacute;rych nie ma albo jest kilkanaście na świecie&#8230;</p>
<p>To wszystko ma zalążek w psychice. To jak sami siebie postrzegamy ma kluczowe znaczenie. Osoba kt&oacute;ra czuje się piękna, będzie tak postrzegana przez innych ! Osoba zakompleksiona i szukająca w sobie tylko wad, staje sie mniej atrakcyjna.<a href="http://www.thesunrise.pl/grafiki/naturalnepiekno.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);" target="_blank"><img width="200" vspace="5" hspace="5" height="263" align="right" src="http://www.thesunrise.pl/grafiki/naturalnepiekno.jpg" alt="" /></a> Dlatego tak ważne jest aby zaakceptować siebie. </p>
<p>Tak naprawdę nie ma definicji piękna. Wbrew pozorom ludzie nie mają zbyt wyrafinowanych gust&oacute;w. Gdyby sprobowano wziąć od ludzi to co mają&nbsp; w sobie najpiękniejsze po kawałku i spr&oacute;bować z tego zbudować twarz idealną (w kwestii tego jak wyglądamy twarz tak naprawdę gra kluczową rolę. To pierwsze na co spoglądamy. Dopiero na drugim miejscu jest sylwetka itd.) to zwyczajnie sie nie uda. Bo to czy ktoś jest piękny czy nie (a raczej czy tak oceniają kogoś inni) to po pierwsze kwestia indywidualna (każdemu podobają sie inne rzeczy i na inne zwracają uwagę. Na jakie? Czasem trudno powiedzieć ), a po drugie tak naprawdę właśnie średniość jest silnym wyznacznikiem atrakcyjności. Chodzi bowiem o uśrednienie całej twarzy. Tak jak nie ma ludzi jednakowo wyglądających tak też nie ma czegoś co nazwalibyśmy pięknem. Czasami jedna mała rzecz sprawia, że dana osoba jest dla nas bardzo atrakcyjna. Jednocześnie może sie okazać, że ktoś inny nie dostrzega już tego samego co my. </p>
<p>Na wiele spraw nie mamy wpływu. Jednak na inne owszem. Bardzo ważne jest to czy ktoś jest zadbany. Brak higieny, przetłuszczone włosy itp. odstraszają i sprawiają, że nawet jeśli ktoś ma wrodzoną urodę, jest ona niedostrzegana.</p>
<p>Osoba zadbana od razu zyskuje w oczach innych. Ważny staje się tu też ubi&oacute;r. Jeśli dodamy do tego pewność siebie i akceptację swojej osoby, to jest to już duży sukces.</p>
<p>Ciekawy jestem co wy myślicie na ten temat. Były już tematy o tym co nas kręci w innych. Pisaliśmy też o charakterze. A co u was wpływa na to jak oceniacie innych? Co rzuca sie Wam w oczy na samym początku? Czy na twarzy widać rzeczywiście charakter innych? I jakie są Wasze rady na to aby sie podobać innym, by zrobić dobre pierwsze wrażenie <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ? Piszcie <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.thesunrise.pl/2008/04/czy-wyglad-jest-az-tak-wazny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

