W sierpniu wybraliśmy się z Sylwią na wakacje nad polskie morze, do Władysławowa. Byłem tam już kilkanaście lat temu jako dziecko i teraz była to dla mnie niejako podróż w czasie
Pewne miejsca były tam dla mnie rozpoznawalne, jednak przez większość czasu wydawało mi się że jestem w całkiem innym miejscu. Sporo się przez te lata zmieniło, przede wszystkim zrobiło się tam bardzo tłoczno gdyż „Władek” stał się miejscem dość popularnym. I w sumie nie dziwię się gdyż miasto jest fajnie położone, niedaleko stąd do Trójmiasta, a morze i plaże są dość ładne i czyste.
Do Władysławowa wybraliśmy się na 10 dni pociągiem. Samochodem tak daleka droga jest dość męcząca, a pociągiem….. No cóż mieliśmy wielkie szczęście ze znalazły się da miejsca siedzące bo pociąg do Gdyni jest baaardzo zatłoczony. Jechaliśmy całą noc, w sumie wyszło ponad 10 godzin. No cóż PKP. Czytaj więcej…
Sun Galeria, Podróże, Prywatne moje życie, podróż, Prywatne, wakacje, Władysławowo
Bardzo lubię jeździć do Wschowy gdzie mieszka moja chrzestna i wujek, oraz kuzyn z kuzynką. Jeździliśmy tam praktycznie w każde wakacje , gdy jeszcze byliśmy mali i mam stamtąd naprawdę dużo fajnych wspomnień. I mimo ze już minęło tyle czasu, nadal jeżdżę tam z dużą radością. Jakoś tak się zdarzyło, że nie zamieszczam na blogu zdjęć z pobytu tam, być może dlatego , że najwięcej mam ich z okresu zanim zacząłem prowadzić bloga. Czytaj więcej…
Sun Galeria, Prywatne moje życie, Prywatne, Wschowa
Grudniowe obżarstwo i leniuchowanie za nami, a na horyzoncie mamy już niezbyt fajną część roku… Początek roku trochę przygnębia bo nie dość, że wszystkie święta za nami, a najbliższe w kwietniu (nie licząc Walentynek, które świętem nie są), to jeszcze zima też prędko się nie skończy. Każdy zdążył się już zmęczyć śniegiem i mrozem, chociaż wyjazd na narty czy łyżwy trochę być może poprawiłby sytuację. Tym bardziej, że zbliżają się ferie.
Ale zanim to nastanie czeka wszystkich uczących się koniec semestru :/ Dla licealistów i uczniów to będzie czas wzmożonych klasówek i odpowiedzi, a dla studentów to oznacza tylko jedno … koniec imprezowania i początek sesji. Czytaj więcej…
Sun Galeria, Życie studenta, Śmieszne humor, moje życie, studenckie życie
W tym roku sylwester postanowiliśmy spędzić trochę inaczej niż zwykle. Domowe imprezy czy też na sali są fajne ale jeszcze lepiej jest wyjechać poza miejsce zamieszkania i tam świętować nowy rok
Dlatego wraz z Sylwia i parą znajomych pojechaliśmy na parę dni do Polanicy Zdrój.
Ciężko znaleźć cokolwiek tuż przed Sylwestrem ale zarezerwowaliśmy dwa pokoje już na początku grudnia. Cena przystępna, a i okolica niczego sobie. Pojechaliśmy na 5 dni, chociaż potem pobyt przedłużyliśmy o jeszcze jeden dzień.
Od początku mieliśmy nadzieję jechać samochodem kolegi i na szczęście się udało. 29 stycznia rano wyruszyliśmy z Częstochowy. Czytaj więcej…
Sun Galeria, Życie, Prywatne, Wycieczki i zwiedzanie Życie, moje życie, podróż, Prywatne, sylwester, zima
Święta święta i po świętach chciałoby się rzec. W tym roku od drugiego dnia świąt byłem u rodziny w Dreźnie. Byłem tam pierwszy raz i muszę przyznać że miasto zrobiło na mnie duże wrażenie.
Właściwie na każdym kroku widać różnice jakie dzielą nasz kraj od Niemiec. I nie chodzi tu o sam język, czy kulturę. Wystarczy popatrzeć na ulice, sklepy czy też środki komunikacji
Drezno jest unikalne nie tylko w porównaniu z Polską ale i w skali samych Niemiec. To miasto jest praktycznie w całości zabytkowe. Warto wspomnieć, że Dolina Łaby w Dreźnie od 2004 była na Światowej Liście Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Niestety była gdyż została ona w tym roku wykreślona z listy po tym jak wybudowano most nad Łabą, który według UNESCO jest niedopuszczalną ingerencją w historyczny krajobraz doliny Łaby. Czytaj więcej…
Sun Ciekawostki, Galeria, Święta, Prywatne, Wycieczki i zwiedzanie Święta, Niemcy, podróż, Prywatne, Za granicą
Nie tak dawno narzekałem, że jesień to najnudniejsza pora roku itd. Owszem gdy pogoda nie dopisuje to z domu wychodzić się nie chce. I mimo, iż przez większość jesiennych dni na dworze jest szaruga, to są takie chwile gdy wyjrzy słońce, a świat się zmienia
Szczególnie drzewa jesienią mają swój nieodparty urok. Fakt tracą liście i stają się tylko szarymi pniami i gałęziami, jednak zanim to nastąpi możemy cieszyć oczy naprawdę przepięknymi barwami. A gdzie znajdziemy więcej drzew jak nie w lesie? Czytaj więcej…
Sun Częstochowa, Galeria, Prywatne, Wycieczki jesień, moje życie, Prywatne
Wszystkich Świętych to święto szczególne. W tym jednym dniu, ciche i zazwyczaj rzadko odwiedzane cmentarze, są odmienione. Tłum ludzi przez cały dzień odwiedza groby swoich bliskich, pozostawiając zapalone znicze i kwiaty. Mimo, że ludzi jest tak dużo ,cmentarz powinien pozostać miejscem zadumy, wspomnień bliskich itd. I tak jest w rzeczywistości, choć cały obraz tego święta burzy to co się dzieje przed cmentarzami…
A tam z roku na rok jest coraz gorzej. Człowiek nie wie czy przyszedł na cmentarz czy jakiś odpust. Baloniki, zabawki dla dzieci i cała masa budek z watą cukrową, rogalikami i bóg wie czym jeszcze. A do tego oczywiście masa stoisk ze zniczami i kwiatami. Czytaj więcej…
Sun Częstochowa, Galeria, Życie, Święta Życie, Święta, moje miasto

Kartka jaką wysłaliśmy do domu. Zaznaczony jest nasz hotel:)
Jak zapewne wielu z Was już wie, na przełomie lipca i sierpnia wybrałem się na wypoczynek do Grecji. Pierwszy raz byłem w tym kraju i pierwszy raz byłem za granicą tak daleko od Polski. Na wakacje pojechałem z dziewczyną i siostrą (Sylwia i Kasia jakby ktoś nie wiedział
).
Do Grecji pojechaliśmy z biura Gandalf Travel 26 lipca. Cała podróż z Częstochowy do Nea Skioni trwała około 30 godzin, był to bowiem przejazd autokarem. Droga daleka ale nie aż tak męcząca, autokar był bowiem nowiutki i wyposażony w klimatyzację, dvd itp, także podróż była całkiem fajna. Jednak wszyscy odetchnęli z ulgą gdy wreszcie dotarliśmy na miejsce:)
Nasz hotel był położony nad samym morzem (z okien mieliśmy piękny widok na plaże). Miejscowość Nea Skioni była dość mała chociaż na każdym kroku można było spotkać rodaków.
Czytaj więcej…
Sun Galeria, Prywatne, Wycieczki grecja, podróż, wakacje
W czwartek 25 września wybrałem się do Warszawy, tak na zakończenie wakacji. Mam tam wujka i ciocie więc z zatrzymaniem się na kilka dni nie ma problemu.
Co się zmieniło w stolicy przez te 2 lata? (ostatni raz byłem tam właśnie dwa lata temu). Muszę przyznać ze sporo. O ile w Częstochowie też się dużo zmienia na lepsze, o tyle w Warszawie te zmiany są bardziej widoczne. Przede wszystkim centrum robi się takim mini New York City. Pałac kultury już dawno nie jest osamotniony, a nowe drapacze chmur wyrastają tu jak grzyby po deszczu. Wartym odwiedzenia miejscem są na pewno Złote Tarasy obok dworca centralnego. To kolejna galeria w stolicy, która robi spore wrażenie (szczególnie architektura).
A co się nie zmieniło? Korki…. Czytaj więcej…
Sun Galeria, Prywatne, Wycieczki
Czasami do głowy wpadnie jakaś nagła myśl, którą jeśli uda się zrealizować, satysfakcja jest naprawdę duża. Tak było właśnie z naszą wycieczką w góry. Pomysł narodził się właściwie parę dni wcześniej. Pojechaliśmy właściwie w ciemno, licząc, że na miejscu znajdziemy nocleg. Udało się
Całość zajęła nam 2 dni. Tylko dwa dni jak potem stwierdziliśmy ale czasem i tak krótki okres czasu wystarczy aby dobrze się bawić i obejrzeć co nieco. Czytaj więcej…
Sun Galeria, Prywatne, Wycieczki
Najnowsze komentarze