• 3 lutego 2015
  • 1

Oszczędzanie – jak to zrobić dobrze?

1 Komentarz

  1. Krzysiek napisał(a):

    Z takim metod comiesięcznych, to robię tak, że przewidując wydatki zakładam sobie, ile mógłbym w tym miesiącu odłozyć – tak ostrożnie. Wychodzi np. że 200 złotych. Wtedy zaraz po zapłaceniu rachunków i innych opłat stałych przelewam te dwie stówy na konto oszczędnościowe i przez resztę miesiąca dysponuję tylko tym, co zostało na koncie bieżącym. Większość kont oszczędnościowych ma ograniczoną ilość darmowych wypłat w miesiącu, co automatycznie zmusza aby zastanowić się dwa razy, zanim przeleje się z oszczędności z powrotem na bieżące. Oczywiście nie zawsze to działa i czasem jednak trzeba zrobić przelew zwrotny, gdy wpadną nieprzewidziane wydatki, ale jakiś sposób to jest.

    Btw. ja wolę płacić wszędzie kartą – mam wtedy udokumentowane wydatki na koniec miesiąca i łatwiej mogę znaleźć obszary, gdzie da się oszczędzić.

    Co do nieco większych sum, to osobiście korzystam z lokat – nawet jeśli procent mały, to chronią one przed czerpanie z oszczędności. Jeśli mamy już sumy ponad 10k i cierpliwość, to włożenie części w fundusz inwestycyjny w Twoim koncie bankowym to niegłupi pomysł, choć obarczony niewielkim ryzykiem. Można też za pomocą swojego banku grać akcjami, ale o ile nie jesteś znawcą, to tylko firmami z branży, na której się znasz.

    Co do zainwestowania kasy w jakąś ruchomość, to raz że to plan bardzo długodystansowy, dwa, że również ryzykowny. Ale chyba najpewniejsze jest złoto.

    Są jeszcze obligacje skarbu państwa, albo czasem pierwsza emisja akcji przy prywatyzacji spółek państwowych – ale osobiście tego nie próbowałem jeszcze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge