• 20 lutego 2014
  • 6

Co dalej z Ukrainą?

6 komentarzy

  1. gal anonim pisze:

    „W tym wszystkim najsmutniejsze jest to że w tym wszystkim najbardziej cierpią ludzie”…
    Lepiej tego napisać nie mogłeś 😉 The Best zdanie ever! 🙂

    • Sun pisze:

      No cóż , tak to jest jak człowiek chce za szybko coś napisać i nie czyta po sobie 😉 Dzięki za zwrócenie uwagi.

  2. Aragus pisze:

    Bawią mnie te wszystkie facebookowe akcje „solidaryzowania” się z Ukrainą, potomkami tych, którzy w jeszcze bardziej zwierzęcy niż Niemcy sposób mordowali naszych rodaków. Nie odczuwam jakiegokolwiek współczucia jeśli chodzi o te ostatnie wydarzenia. Podobnie nie chciałbym ich widzieć w UE i w Polsce… Bez tego mamy tutaj dziki zachód…

    • Sun pisze:

      Tu nie chodzi o to kto jest czyim potomkiem. Polacy jako naród wiele przeszli ale też mają wiele na sumieniu. To nie znaczy, że powinniśmy odciąć się od wszystkich ze względu na stare dzieje. To są nowe pokolenia które na to co robili ich przodkowie nie mają wpływu.

      Ale pomijając narodowość to zawsze taka bezsensowna śmierć w obronie jakiś ideałów jest straszna i tak po ludzku trzeba na to spojrzeć

      • Krzysiek pisze:

        No nie wiem, czy śmierć w obronie ideałów jest taka bezsensowna. Jest wiele bardziej bezsensownych, a tylko kilka mniej bezsensownych przychodzi mi do głowy.

        • Sun pisze:

          Rzeczywiście trochę źle się wyraziłem. Oczywiście, że w imię ideałów ludzie ginęli i giną, mnie chodziło o sam fakt, że ktoś musi ginąć za swoje przekonania i sam ten fakt jest straszny. Bo przecież nikt ginąc nie musiał, można było rozwiązać problem dyplomatyczna drogą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge