Szukanie pracy – droga donikąd?
Po tygodniu obijania się przyszedł czas żeby zacząć szukać pracy. Nie bardzo wiedziałem od czego właściwie zacząć więc zacząłem od CV
Miałem jeszcze starą wersję, a po pracy w Onecie, trochę się zmieniło. Pozostało mi tylko zacząć szukać.
Od początku wiedziałem, że chcę dalej robić to co robiłem czyli strony internetowe. Jak już pracować to najlepiej robić to co się lubi. Szukanie zacząłem więc od Internetu bo to tu można znaleźć najwięcej ofert pracy (i to nie tylko dla informatyków). Znalazłem kilka ogłoszeń, odpisałem i cóż. Trzeba czekać. Na początku myślałem o pracy we Wrocławiu, jednak koszty utrzymania są tam są na tyle duże, że byłoby ciężko. Dlatego zdecydowałem się na okolice Katowic. Częstochowę wykluczyłem na wstępie bo niestety dla informatyków nie ma tu prawie w ogóle pracy, a jeśli jest to za śmieszne pieniądze.
Szczerze mówiąc na odzew ze strony tych co zamieścili ogłoszenia nie musiałem czekać długo. Pierwsza pani zadzwoniła już kilka godzin po tym jak wysłałem CV. Po wstępnej rozmowie zaprosiła mnie na następny dzień na rozmowę kwalifikacyjną przez Skype. Fajnie bo nie musiałem jeździć. Kilka godzin później zadzwoniła kolejna Pani z innej firmy i znów umówiliśmy się na rozmowę telefoniczną ale dłuższą. Obie panie reprezentowały tylko firmy i były przez nie wynajęte do szukania pracowników. Zaczęło się robić ciekawie
Czytaj więcej…

Najnowsze komentarze