I stuknęło mi ćwierć wieku :P
Nie lubię obchodzić urodzin, bo człowiek dopiero wtedy zdaje sobie sprawę ile to już lat minęło. Generalnie nie czuję się jakoś specjalnie stary
Ale jak już człowiek głębiej o tym pomyśli to tylko jedno przychodzi do głowy… – „Ale ten czas pędzi do przodu …”.
Właściwie to 25 lat to pewna bariera, po której definitywnie coś się kończy. Kończymy studia i naukę, a przed nami praca. Nie wiem jeszcze jak potoczy się to moje życie i gdzie będę pracować. Ale z pewnością będzie to już coś innego
Póki co czas mija, a ja piszę pracę i uczę w szkole. To drugie to całkiem fajna sprawa. Nie czuję się jakoś powołany do tego ale muszę powiedzieć, że po przeszło dwóch tygodniach zaczyna mi się to podobać
Fakt, że klasy na które trafiam są dość fajne i jakiś większych problemów nie mam ale też sama atmosfera jest przyjemna. Czy będę uczył w przyszłości? Prawdę mówiąc nie wiem. Niewątpliwie głównym czynnikiem, który za tym nie przemawia to nadal bardzo niskie zarobki nauczyciela. Jednak jest to jakieś rozwiązanie nawet tymczasowe i nie wykluczam, że od września będę chodził do szkoły regularnie już w innej roli niż dotychczas
Z jednej strony fajnie, że to już koniec studiów. Nauki powoli miałem dość przynajmniej tej narzucanej przez wykładowców, bo sam lubię się czegoś nowego uczyć pod warunkiem, że mnie to interesuje
Wtedy ciekawość robi swoje i wiedza sama do głowy wpływa. Z drugiej strony szkoda tych wszystkich lat. Poznałem na studiach wiele fajnych osób, o których na pewno nie zapomnę, wiele się też działo
Ale wszystko się kiedyś kończy więc trzeba po prostu iść dalej.
To takie moje małe prywatne podsumowanie z perspektywy urodzin
Zapewne wielu z Was nawet nie doczyta do tego miejsca. Ale myślę, że warto czasami pisać też i takie rzeczy, tak aby za jakiś czas to przeczytać i dowiedzieć się czegoś o sobie samym
Teraz czytając wpisy z 2006 roku (matko to już tyle czasu….) widzę, że ta strona, czy też blog to kawał historii z mojego życia
Tak więc mam nadzieje, że chociaż część z Was będzie tu nadal zaglądać, a ja obiecuję postarać się pisać w miarę ciekawie

doczytalam do konca
jestes nauczycielem… ciekawa jestem jakiego przedmiotu nauczasz
niestety nie mam czasu na przeczytanie innych notek w ktorych zapewne znajduje sie ta informacja… w tej notce o sluchaniu napisales ze nauczyciele czesto zbywają ucznia. tez tak robisz?:)
Witam. Uczyłem Informatyki jednak tylko w ramach praktyk. Teraz już wiem, że przynajmniej na razie nie będzie to moja praca. Co do zbywania uczniów to jednak starałem się tego nie robić szczególnie że to moje początki