Anioły i Demony
I tak oto kolejna książka Dana Browna doczekała się ekranizacji. Po Kodzie Leonarda, który swoją drogą wywołał spore kontrowersje i ostry sprzeciw kościoła, po raz kolejny możemy obejrzeć i dowiedzieć się o wielu tajemnicach skrywanych przez naszą wiarę (a przynajmniej większość z nas).
Aczkolwiek z tymi tajemnicami to bym nie przesadzał. Nie od dziś wiadomo, że mimo wielu ciekawych teorii, oraz mówienia o tym , o czym po prostu zazwyczaj nikt ni mówi, dużo zdarzeń opisywanych w książce to czysta fikcja lub nad interpretacja autora.
Jednak w porównaniu z Kodem Leonarda, w Aniołach mamy więcej spraw ciekawych ale też bardziej wiarygodnych.Swoją drogą w filmie pokazano wiele miejsc i obrzędów w Watykanie, o których być może nie każdy wie.
Film jest naprawdę widowiskowy. Całość to przede wszystkim bardzo wartka i szybko zmieniająca się akcja. Praktycznie nawet na moment widz nie może się rozluźnić, czy tez przysnąć. W filmie wiele się dzieje i nawet mało istotne na początku wątki potem robią się nad wyraz ważne.
Film jest też dość realistyczny, a nawet dość brutalny można by powiedzieć. Całość toczy się wokół morderstw 4 kardynałów, a te pokazano dość szczegółowo i, co tu dużo mówić widok do najładniejszych nie należał…. Z drugiej strony jak zwykle dużo jest tu zagadek i podążania za wskazówkami jakie zostawiły dawne czasy.
Dużo miejsca w filmie poświęcono antymaterii. To coś o czym wielu ludzi nie słyszało, i niektórzy moga myśleć, że wymyślono to na potrzeby filmu. Jednak antymateria to nie fikcja i w laboratorium CERN uzyskuje się póki co śladowe ilości antymaterii (jednak póki co jeszcze nie w takich ilościach jak w filmie).
Tutaj można się troche przyczepić do początku filmu gdzie CERn pokazano bardziej jako jakiś tajny ośrodek gdzie się wykonuje jakieś zakazane badania. Tymczasem CERN jest otwartym ośrodkiem i prowadzone tam badania mają duże znaczenie na całym świecie (to właśnie w CERN powstał Internet).
Film miał też bardzo dobrze dobranych aktorów. W roli głównej oczywiście Tom Hanks, którego osobiście bardzo lubię i cenię jako bardzo wszechstronnego aktora. Jedną z głównych ról zagrał także Evan Mcgregor, którego ja akutrat kojarzę głównie z Gwiezdnymi Wojnami
Film Anioły i Demony wszedł do kin nie tak dawno i wtej chwili kina przeżywaja dosć duże oblężenie. I muszę powiedziec, że słusznie, film jest warty zobaczenia. Trzyma w napięciu przecz cały czas i nawet jeśliktoś wcześniej czytał ksiązke (tak jak ja) to i tak film się podoba i nerwowa atmosfera się udziela
Polecam!
Bez kategorii

wiem coś o tej nerwowej atmosferze i nieustającym napięciu… w ciągu całej tej wartkiej akcji nie ma nawet czasu na oddychanie; jest to pierwszy film, który trzymał mnie w takim napięciu od samego początku do końca.