• 22 lutego 2009
  • 3

Narty – sport dla każdego?

komentarze 3

  1. Justyna napisał(a):

    Uwielbiam jeździć na nartach:) w tym roku niestety jeszcze nie miałam okazji, dlatego, że moja narta jest pęknięta :(. Faktycznie cały sprzęt jest bardzo drogi. Moja uwaga jest taka, aby właśnie zwracać uwagę na osoby co dopiero uczące się, rzadko ktokolwiek zwraca na nie uwagę, wręcz jeszcze bardziej im utrudnia. Ja na początku gdy uczyłam się jeździć, dużo miałam upadków, ale jest lepiej 🙂 coraz lepiej:). Szkoda,że jednak buty do nart są bardzo niewygodne 🙁

    • Sun napisał(a):

      Właśnie… to już chyba taka dziwna przypadłość ludzi. Czy na lodowisku czy na stoku są tacy którzy uważają , że inni nie mają prawa się akurat teraz uczyć i im przeszkadzać, albo nie zwracają uwagi zupełnie i pędza tak że człowiek ledwo się trzyma. Ale na szczęście są i tacy co choć trochę się tym przejmują i mają co do osób stawiających swoje pierwsze kroki, lepsze nastawienie. Osobiście na nartach uczyłem się jeździć na stoku , na którym innych narciarzy nie było… Za to parę osób z deskami no i cała rzesza saneczkarzy 🙂 Ale dawało radę;-)

  2. Rheya napisał(a):

    Cześć Kuzynku 🙂
    Jak się cieszę, że spróbowałeś nart 🙂 Może kiedyś razem się wybierzemy:) Czytając Twoje wrażenia z „pierwszego razu” przypomniałam sobie swoje pierwsze kroki (a raczej pierwsze ślizgi) na nartach 🙂 Też w Zakopanem się uczyłam…Pierwszy zjazd i panika jak się hamuje ;p hehe Mój Grzesiu nie raczył mi przed samym zjazdem poinformować o tym jak się kieruje nartami, chciał, żebym robiła wszystko intuicyjnie 🙂 I to był dobry sposób, bo zjazd nie zakończył się upadkiem 🙂 Byłam z siebie dumna…Gorsza sprawa była z wyciągiem orczykowym hehe… w końcu wsiadanie na orczyk to bardzo skomplikowana sprawa ;p ;p. Ale wszystkiego się można nauczyć, byle mieć pozytywne nastawienie:) Mając drugi raz narty na nogach już się na Polanę Szymoszkową wybrałam…i przeżyłam:) Z wypożyczeniem sprzętu masz zdecydowanie rację:) Na pierwszy raz to nie są duże koszty. Teraz mam już cały skompletowany sprzęt i kilka wspaniałych wyjazdów za sobą 🙂 Polecam wszystkim ten sport, a za Twoje wyczyny narciarskie trzymam kciuki:) Papapa (jejjj jak się rozpisałam ;p)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge