• 28 listopada 2008
  • 4

Coś się kończy?

4 komentarze

  1. integralny pisze:

    Takie osobiste notki bardzo mi się podobają

  2. Sun pisze:

    Hehe no widzisz a mnie nie bardzo 😀 Tzn. trochę żałuje, że napisałem to co napisałem…. Fakt było to szczere ale…. ja zazwyczaj nie mam takich myśli itd…. Akurat miałem taki głupi dzień. Z reguły jestem optymista i tyle… Ale napisałem więc… Dzięki 😉

  3. Justyna pisze:

    Oj Łukaszku bardzo ciekawy tekst. Bardzo miło mi się go czytało. Widać, że czasami łapie Cię dołek, ale to dlatego że jesteś sam. Tak mi się wydaje, być może że doskwiera Ci samotność, ale właśnie musisz być tym optymistą co jesteś zawsze :). Czasami trzeba wyrzucić z siebie to co leży w środku. Też nie mam na nic kompletnie czasu i mam wrażenie,że coś mi ucieka co jakiś czas;/ że coś tracę. Staram się nie żałować tego co robię. Mam zamiar zrobić sobie długi odpoczynek i Tobie też to radzę, może jakiś spacerek, ale koniecznie z kimś 🙂

  4. Sun pisze:

    Dzięki 😉 Twoje rady słuszne… pomaga i to bardzo nawet taki spacer z kimś 🙂 A dołki… cóż czasem są ale trzeba przezwyciężyć 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge