• 16 października 2008
  • 4

Czy Polska pożałuje rządów braci K. ?

komentarze 4

  1. Girion napisał(a):

    Kwach – „Fakt idealny nie był, ale nas godnie reprezentował.” – szczegolnie w Charkowie, kiedy urznal sie jak ostatnia swinia, albo kiedy pytal czy minister Siwiec ucalowal juz ziemie kaliska.

    Lech – „wydaje się być bardziej pozbierany niż obecny prezydent.” – no to zalezy, biorac pod uwage akcje kiedy to w obawie o odkrycie faktow w ciagu jednej nocy obalil wraz z paroma innymi panami (w tym Kaczorem Donaldem) rzad Pana Olszewskiego, wstawiajac marionetke w postaci Pana Waldka. 🙂

    Kaczka – moze nie ma prezencji, moze nie jest medialny, moze wydaje sie czasem ze to co mowi nie trzyma sie kupy, ale w gruncie rzeczy nie jest az taki glupi na jakiego wyglada. Jego fanem nie jestem, ale wole juz Kaczke niz chlopcow umoczonych w czerwonym bagnie, czy farbowanego Donalda.

  2. Sun napisał(a):

    Wiesz wszystko zależy od punktu widzenia. Każdy z polityków ma swoją przeszłość dobrą i gorszą. Mimo tego iż Wałęsa wiele zrobił głupot to jednak jego wkładu w demokrację nie można podważyć. Zresztą jest szanowany do tej pory na całym świecie. Donald rzeczywiście nie jest taki wyrazisty jak to się wydawało kiedyś, jednak naprawdę wolę jego niż kolejny raz brata K. Chociaż to już raczej kwestia całych partii a nie jednostki.

    Co do Kwacha to racja , wpadki zaliczył, jednak nie były one tak częste na przestrzeni tych lat w których rządził.

    Wisz Kaczka głupi nie jest w końcu to prawo skończył…. Ale mnie się podoba coś co powiedział Wałęsa niedawno. Jest inteligencja nabyta i wrodzona… I co by Kaczor nie zrobił to ta nabyta nie zastąpi wrodzonej. I coś w tym jest. Kaczka głupia nie jest i czasem te jej wywody są całkiem oki, ale wystarczy posłuchać go dłużej żeby wyłapać sporo matactwa i gaf które popełnia. Z drugiej strony Tusk może też jakoś super nie jest, ale gadką trafia do ludzi.

    Jak zwykle jest to wszystko nasz punkt widzenia i zapewne każdy będzie się różnił trochę w tych ocenach. Jedno jest pewne, polityka czysta nigdy nie była, nie jest i nie będzie.

  3. Cinek napisał(a):

    „Ale mnie się podoba coś co powiedział Wałęsa niedawno. Jest inteligencja nabyta i wrodzona?” – a twoim zdaniem jaki „rodzaj” inteligecji posiada Wałesa? wrodzonej NIE (bo po kim?) a nabytej? :/ biorąc pod uwagę treść i sens jego ostatnich wypowiedzi – TEŻ NIE.
    Gratuluje wzorca i autorytetu.

    „co by Kaczor nie zrobił to ta nabyta nie zastąpi wrodzonej”- zastanów się co piszesz, bo jeśli sugerujesz że Wałęsa ma wyższy poziom inteligencji „wrodzonej” jak ty ją sobie nazywasz, niż Kaczyński to odsyłam do lektury. Najpierw zapoznaj się z faktami, potem się zastanów i sam wyciągnij z tego wnioski.

    „Tusk może też jakoś super nie jest, ale gadką trafia do ludzi.” – powinieneś dopisać „płytkich ludzi” lubiących jak im się mydli oczka i obiecuje CUDa.

    „Kaczka głupia nie jest i czasem te jej wywody są całkiem oki, ale wystarczy posłuchać go dłużej żeby wyłapać sporo matactwa i gaf które popełnia.” – zacznij analizować scenę polityczną z większym obiektywizmem a dojdziesz to troszkę innych wniosków.

    „Co do Kwacha to racja , wpadki zaliczył, jednak nie były one tak częste na przestrzeni tych lat w których rządził.” – było ich więcej niż ci sie wydaje, tylko nikt z tego nie robił afery i wszystko to tuszowali, obracali w żart „ukręcając łeb” sprawie – np słynne „MORDO TY MOJA”. Sporządz jakis „bilans wpadek” wszystkich prezydentów a nie powtarzaj durno tego samego co usłyszysz od kogoś kto ma zerowe pojęcie na ten temat. (Powinieneś teraz zapytać czy ja zrobiłem taki bilansik skoro się mądruje 🙂 – niestety nie, ale potrafie zachować obiektywizm i dystans w całej sprawie i równo jesli jest taka potrzeba wszystkich ganić i chwalić za to co robią)

    W ramach sprostowania – nie jestem jakimś fanatycznym wyznawcą Kaczyńskiego, ślepo zapatrzonym w to co robi i mówi. Wiele razy nie zgadzałem się z jego postawą (dotyczy to rownież jego brata).
    Polacy mają ten problem że zamiast sami pomyśleć i przeanalizować fakty, wolą jak im się narzuci jakieś stanowisko.
    Ktoś zapewne jako pierwszy powiedział ” Kaczyńscy to samo zło, precz z kaczkami, tylko inteligetni popieraja Tuska” i każdy chcąc sie zaliczyć do tej inteligecji ślepo i bezmyślnie klepie to samo, próbując się zapewne dowartościować i podnieść własną samoocenę. Poprosiłem kiedyś znajomego żeby uargumentował dlaczego ciągle papla to samo, powiedział coś w stylu – „Bo tak, bo mnie Kaczyńscy wkór…..ą jak ich widze i wole Tuska”. Większość elektoratu PO ma podobne podejście i widac ze Negowanie wszystkiego co robia Kaczyńscy jest traktowane jako swego rodzaju TREND i moda. Coś w stylu – żeby byc fajnym trzeba śmiać się z Braci, kto się bardziej nabija ten jest lepszy.

    Daleko nas takie postępownie nie zaprowadzi

    Pozdrawiam

  4. Sun napisał(a):

    Ty masz takie odczucia, ja mam inne. Inteligencja to akurat cecha, której naszym politykom często nie brakuje, jednak nie robią z niej należytego pożytku. Kaczyńscy może i skończyli dobre szkoły i mają wiedzę , jednak dla mnie przepadają za to co robią na co dzień. Ośmieszają się. Każdy polityk popełnia jakieś gafy, ale tych dwóch szczególnie lubi chyba takie rzeczy. Masz rację że wielu patrzy na to czy mu się ktoś podoba czy nie. Ale sorry, jeśli od lat zmieniają się rządy a nic konkretnego do końca nie potrafią zdziałać prócz ciągłych walk między sobą , to po jaką cholerę patrzeć na to co chcą zrobić? Ja mogę czytać programy poszczególnych partii itd. ale z tego nic nie wyniknie. Żadna partia jeszcze się swoich postanowień nie trzymała po wyborach. Więc wolę rząd który może i rządzi jak reszta, ale włączając rano telewizor nie dowiem się o kolejnej aferze korupcyjnej. Bo co kogoś tak naprawdę obchodzi że któryś tam bierze w łapę czy nie? Czy kogoś kto ledwo wiąże koniec z końcem zadowoli to iż złapano kolejnego polityka na aferze? Nie! Tacy ludzie oczekują konkretów a nie ciągłych przepychanek. Tusk, póki co tych konkretów za dużo nie dał ale przynajmniej jest spokojniej.

    Co do autorytetów….. Sorry ale zagranicą się śmieją z tego co wyprawia Kaczyński jeden z drugim. Natomiast Wałęsę cenią mimo iż minęło tyle lat. Bo tak naprawdę nie chodzi o to co człowiek może zrobić ale co zrobił. A Kaczyński póki co tylko zapowiada ze dużo może. Mnie to jakoś nie przekonuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge