• 21 lipca 2008
  • 4

Remont….

komentarze 4

  1. Loriel napisał(a):

    Remontu Ci szczerze współczuję 😉 U mnie całe szczęście Matula wymieniła już co się tylko dało i mam nadzieję, że następnego remontu doświadczę już na swoim ;P 😉

  2. Sun napisał(a):

    Tez mam nadzieję, że to ostatni remont 🙂 Całe szczęście dobiega do końca, bo już mnie diabli brali z tym bałaganem i babraniem się w farbie 😉

  3. Max napisał(a):

    Ja też mam sporo pracy z remontem u siebie… Niestety nie ma lekko :]

  4. Sun napisał(a):

    Nie ma lekko ale za to efekt potem jest całkiem oki 😉 No i trzeba się pocieszać, że taki remont raz na jakiś czas się przeprowadza 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge