Współczesna księżniczka czy lalka Barbie?
Za każdym razem gdy wydaje mi sie , że nic już mnie nie zaskoczy, okazuje się, że się myliłem. Ludzka pomysłowość a raczej szczyt głupoty nie ma chyba granic. Przekonałem się o tym oglądając czwartkowe rozmowy w toku…..
Dziewczyny, które tam przyszły wyglądały po prostu jak nie z tego świata. Ogromna ilość kolczyków czy makijaż jak u demona… Ale to wszystko nic przy głównej bohaterce tego programu – Sylwusi….
Współczesna księżniczka czy lalka Barbie?
Czemu one to robią? – rozmowa z Ewą Drzyzgą i fragmenty programu
Na pierwszy rzut oka widzimy całkiem ładną 16-latkę , która jednak ciut przesadziła z … różem. Jest cała różowa i przypomina lalkę Barbie. Ale to wszystko nic. Ta dziewczynka jest totalnie… pusta. To co ona opowiada w tym programie to naprawdę nie wiem czy się śmiać czy płakać. A najgorsze jest t że nawet w dorosłym życiu dużo jest kobiet, które pod tym względem się nie zmieniają. Czy to efekt nieodpowiedniego wychowania? Czy też geny albo wyrób naszej cywilizacji? Piszcie.

Twarz i figurę ma nawet, ale przydałoby się trochę mózgu :] Poza tym N/C
Ona to jakby sie zatrzymała w wieku 10 lat albo i mniej… Choćby z tym misiem akcja
Najgorsze jest to że ona mimo wszystko popularność zyskała ;p W sieci pełno jest odnośników i k0omentarzy do tego odcinka rozmów. No dobra też sie przyczyniłem
Ale nie jest to raczej popularność jaką by ktoś chciał…
ta dziewczyna zyje w innym swiecie…w swoim swiecie.. jej siostra jest calkiem inna…niesamowite ze rodzenstwo moze byc tak rozne… no i mama…hmmm…wydaje mi sie, choc moge sie myslic, ze za malo rozmawia z corka…z tego co zauwazylam to ich relacje opieraja sie wylacznei na klotniach…. z jednej strony dziwczyna jest jakby zaslepiona soba- kiedy mowi o tym ze jest madrzejsza od siostry..itepe zachowuje sie tak jakby nie zdawala soebie sprawy z tego jaki obraz siebie przedstawia i jak ja ludzie postrzegaja….ale z drugiej strony kiedy chlopak z widowni zaczyna ja przedrzeźniac- broni sie, wiec jednak dotyka ja to co o niej mowia inni… ja jednak mysle ze to wina wychowania…przede wszystkim, nie do konca- mamy tu przyklad dwoch roznych dziewczyn, siostr, ale moze ta mlodsza po prostu potrzebuje wiecej uwagi…wiecej "pracy " rodzicow- a ma tego zdecydowanie mniej…
Zastanawiam się jak to skomentować, ale jak dla mnie, dziewczyna ma chyba pewne opóźnienia w rozwoju intelektualnym.
No ja się cuzłem jakbym słuchał 8-latki. Ale nawet dzieci w przedszkolu są czasem bardziej inteligentne
Tej tu brakowało po prostu chyba dzieciństwa teraz nadrabia
? W sumie nieźle jej ten chłopak w studiu dogadał 
Shatrynka, może po prostu siostra nie upadła na głowę ;D