• 17 lutego 2008
  • 8

Dom czy mieszkanie?

komentarzy 8

  1. isma napisał(a):

    może przemawia przeze mnie brak doświadczenia, ale nie spotkałam jeszcze nikogo, kto przeprowadził się z bloku do domku i chciałby wrócic do poprzedniego mieszkania.

  2. Sun napisał(a):

    Zazwyczaj tak. Ale ja znam pare osób które chętnie by zamieszkały w bloku a nie mieszkaniu…. Osobiście się dziwię ale być może kwestia człowieka.

  3. Max napisał(a):

    Ja zgadzam się z przedmówczynią i w sumie jeśli miałbym wybierać, też wolałbym własny domek 😉 Zobaczymy 😉 Może kiedyś ;D

  4. Shatynka napisał(a):

    Zdecydowanie dom. Jesli kiedys bedzie mnie na to stac to na pewno wybiore wlasny domek ;] najchetniej gdzies w gorach 😉 Dlaczego dom a nie mieszkanie? Głównie ze wzgledu na wieksza przestrzeń i co za tym idzie wieksza swobode ;p no i ten ogrod ..:)

  5. Sun napisał(a):

    Wiedziałem że to zdanie jednak rpzeważy 😉 Z drugiej strony zbudowanie własnego domu i stopniowe jego upiększanie… to jest chyba to co mnie kręci 😉 Ale jak wiadomo , najpierw trzeba mieć na to fundusze. Ale kiedyś….

  6. kinga napisał(a):

    hejka nie wiem kim jesteś ale wpisze ci komentarz   😀                      fajny nastrój masz na blogu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!    🙂                                              i wszystko zajefajne!!!!!!!            🙂

  7. Sun napisał(a):

    Dziękuje 😉 Przy okazji zwróciłaś mi uwagę, że dział O mnie jest  błędny… Nie wiem jak tyle czasu tego nie zauważyłem 🙂 Zapraszam do odwiedzania mnie i w przyszłości 🙂

  8. syla napisał(a):

    czesc…temat u mnie na czasie…
    wlasnie sioje przed wyborem, mieszkanie w bloku komunalnym, ktore stac mnie utrzymac (czynsz 500zl za 38m2 2 pokoje kuchnia z aneksem, mieszkaja 2os. dorosle+2 malych dzieci) ktore nie jest moje(tesciowej) prawo wykupu bedzie moze za 20lat bo bloki sa mlode a trzeba mieszkac ponad 30lat zeby wykupic, no i jest ciasno, nie ma podworka, przez piersze pol roku siasiad walil po rurach bo dzieci biegaly (przeciez nie uwiarze)
    no i co najwazniejsze, wziasc kredyt na cale zycie?? splacililibysmy go w wieku 55lat, to nie tak duzo i mysle ze osiagalnie, a w zamian dom na wsi-do miasta 18km(ja mam swoje auto maz swoje) dom duzy w spokojnej wsi, podworka uuuu mysle ze z 4000m2 jak nie wiecej budynki gospodarcze, w ktorych maz robilby auta(jest blacharzem)wiadomo pod blokiem nie bedzie stukal aut…czy warto?
    plusty sa w domu bardzo bardzo duze, podowrko, spokoj, biznes na podworku, jak bedzie ciezko splacic kredyt to mozna pol dzialki sprzedac spokojnie tym bardziej ze droga by byla i do drugiej dzialki, tylko ten kredyt… przeplata okolo 110% ale nie ma co sie ludzic ze kiedykolwiek zarobi sie taka kase zeby za gotowke kupic chate, a po co placic czynsz przeciez i nic nie dostaje w zamian, rata kredytu byla by wieksza o okolo 200zl wiecej niz czynsz i co nie oplaca sie? wszedzie widze minus palenie w piecu…ja wiem ze drzewo da sie tam na wioskach skabinowac(za sprztaaniecie lasu, lub rozebranie domu) a wiec da sie zyc, tylo ten kredyt…aj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge