• 24 stycznia 2008
  • 6

I po co ta miłość?

komentarzy 6

  1. Loriel napisał(a):

    "Bo jeśli nie druga osoba to co….?" Prosta odpowiedź: to osoba pojedyncza ;P Z miłością bywa różnie. Zakochać się można równie szybko jak odkochać. Kwestia podejścia, czasu, nastawienia. 

  2. Sun napisał(a):

    Póki co tak 🙂 Ale czy wyobrażasz sobie życiesamemu do samej starości, czy nawet śmierci? Bo dla mnie by to troche przerażające było. Juz nie mówię o tym że nie został by po nas żaden ślad (kolejne pokolenie) aale tak po prostu nudno….. Bo rodzice w końcu umr tak jak i większość rodziny a przyjaciele….. wiadomo jak z nimi bywa. Pozostają znajomi ale to chyba nie do końca to samo…. Ale póki co wiadomo że życie samemu jest fajne pod paroma względami 😉

  3. Shatynka napisał(a):

    z miloscia roznie bywa..boli kiedy ma sie zlamane serce, ale nie moc tego przezyc- boli jeszcze bardziej….nie dowiadujemy sie niczego o sobie..stajemy sie niewidzialni..powoli znikamy..z kazdej sytuacji mozna wyniesc cos dobrego..choc najpierw boli tak ze wydaje sie ze nikt nigdy niczego takiego nie doswiadczyl..potem okazuje sie moze to wlasnie bylo potrzebne by byc gotowym i byc samemu kiedy pojawi sie ta wlasciwa osoba..:) 

  4. Renia napisał(a):

    Ja uważam,że człowiek jest stworzony by żyć z innymi ludźmi…. czyli z ukochana osoba. Często jednak jest tak,że człowiek szybko się zakochuje, obdarza miłością 2 osobę… i to trwa niestety wcale nie tak długo…. bo ta początkowa fascynacja przemija i już dostrzegamy te gorsze strony… choć to wcale nie musi oznaczać koca … Jednak mimo wszystko , że miłość przynosi wiele bólu itd. to wart zaryzykować.. co ja pisze jakie ryzyko? … po prostu przez chwilkę choć poczuć ciepło kogoś;)

  5. Max napisał(a):

    Jedni mają po 10 partnerów inni od razu trafiają na "miłość swojego życia" jak to się szumnie mówi. Różnie to w życiu bywa. A co do życia bez drugiej osoby, to widze argument średnio do mnie trafiający… Jak nie mam dziewczyny/żony nie oznacza to że jestem samotny. W każdym razie jeśli chodzi o mnie 😛 Z resztą… Miłość jest dla frajerów, MTB rlz! (ostatnie zdanie to był żart żeby czasem ktoś tego poważnie nie potraktował, to podkręslam od razu ;P)

  6. Sun napisał(a):

    Hehe no ja tam wiedziałem że żartujesz;-)  Ale po części racja, to że ktoś jest sam nie znaczy że ma zaraz w żałobę wpadać 🙂 Trzeba sobie umieć wykorzystać życie a i wtedy wszystko się da zrobić

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge