• 12 października 2007
  • 3

Debatujemy…:)

komentarze 3

  1. Loriel napisał(a):

    Udając się wczoraj na wieczorny spacer, przechodziłam przez akademikowy hol, w którym stał telewizor. Wokół niego skupiona była nawet liczna grupka widzów. Gdy tylko usłyszałam głos Kaczyńskiego, pierwsze, co sobie pomyślałam, to "o, nie" i nie zerkając w ekran wyszłam zażyć wieczornego powietrza. Oto skrócony opis tego, co ja myślę o tych wszystkich debatach, spotach, plakatach i innych formach reklamy wyborczej…

  2. Sun napisał(a):

    Haha. Mówisz Loriel że masz alergię ;-)? NO w sumie to się nie dziwię. Ja miałem nie oglądać ale…. ciekaw byłem co też wymyślą ci panowie… 

  3. Orchidea napisał(a):

    Nie oglądałam tej debaty , tym razem;) ale słuchałam odrabiając zadaną pracę 10-stronicową ….jak zwykle same przechwałki i czego to oni nie zrobią albo nie zrobili. Taka ich rola żeby przedstawić siebie i partie od tej najlepszej strony . Niestety mnie to nie przekonuje chociaż Kwaśniewski mówił bardziej do rzeczy. Nie idę na wybory szkoda że nie ma nowych ludzi którzy potrafiliby się przebić przez ten przedwyborczy bełkot Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge