Home > Częstochowa, Galeria, Prywatne > Istebna – Dzień Służby Celnej

Istebna – Dzień Służby Celnej

Wrzesień 15th, 2007

Dzisiaj w Istebnie obok Wisły odbył się festyn z okazji Dnia Służby Celnej. Jako że moja mama jest celnikiem, wybraliśmy się tam. Wszyscy oczywiście z rodzinami. W sumie zjechało się prawie 1000 osób. Przygotowano dużo atrakcji (głównie dla dzieci, bo tych  małych było najwięcej) i pokazów, pogoda mimo iż nie było za gorąco, dopisała no i najważniejsze że nie padało. Były też zespoły muzyczne głównie z regionu. Zradycyjnie polecam  nakręcone przeze mnie filmiki no i zdjęcia :)

Koksik :) – jeden z 5 psów rasy labrador,  wykorzystywanych przez śląskie służby celne. Tutaj zaraz po znalezieniu przez niego marihuany. 

Część 1 i część 2 -Ostatni i najbardziej widowiskowy pokaz. Najpierw spotkanie mafiozów i wymienienie pieniędzy na towar. Nagle się zjawiają służby celne i bandyci uciekają. Gonią się wokół stadionu a tymczasem inna grupa pokazuje rozstawienie blokady.. No i zaczyna się zabawa. Służby celne muszą być szkolone tak samo jak policjanci i jak widać  nie przebierają w środkach. No i trzeba przyznać że te granaty hukowe potrafią dmuchnąć :)

A tu już fragmencik zabawy zorganizowanej dla najmłodszych. Dzieciaków było sporo choć mnie (i nie tylko mnie) najbardziej urzekła pewna słodka 4-latka z Częstochowy. Dzieci w tym wieku są rózne , wiadomo i niektóre są całkiem nieznośne. Jednak ona miała w sobie tyle uroku ze potrafiła zachwycić  każdego :)

Autokar mieliśmy super :) Takim i za granicę można jechać ;-) W sumie z Częstochowy i Dąbrowy górniczej pojechały 2 takie autokary (tak tak w Częstochowie jest oddział i urząd celny)

No i w drodze…. Pogoda była niezbyt zachęcająca. Zimny wiatr i chmury… na miejscu jednak się rozpogodziło a po wietrze ani śladu:) 

  

  

I już w górach. Na drugim zdjęciu Hotel Gołębiowski… Po tych serpentynach jeździ się najfajniej :) Chociaż takim autokarem wymieścić się na nich to naprawdę trudne zadanie.

Nasi przewodnicy :) Pokazali drogę i dopilnowali żeby trafić gdzie trzeba:)

Nasz autokar…

A to już miejsce festynu. Częstochowa była pierwsza :)

 

 Na miejscu byliśmy przed 12 no i trzeba było poczekać pół godziny aż zjechali się inni (sporo osób przyjechało własnymi samochodami, jednak większość to jednak autokarami). Ale przynajmniej zajęło się dobre miejsca :)

Jedzenia było dużo i każdy miał karnety za które mógł  je brać. Ale i tak nie było nikogo kto by wykorzystał całość. Mnie osobiście najbardziej smakowały przysmaki z grilla;]

Pokazy rozpoczęte. To samochód do prześwietlania ciężarówek. Był też mniejszy do paczek. 

Pies przyjechał na miejsce i miał wykryć narkotyki w jednym z samochodów. 

Jak coś znajdzie zaczyna drapać… Tu pod tapicerką był haszysz 

  

Pies wskazał też jednego faceta. Aresztowanie i w kieszeni znaleziono narkotyki. Po pokazach  każdy mógł obejrzeć sprzęt i popytać o co chciał. Najbardziej oczywiście zadowolone były dzieciaki. Dla nich też powstały nadmuchiwane zjeżdżalnie i zamek 

Pierwszy z zespołów o dość wiel mówiącej nazwie – Przemytnik. Grali tak sobie… Fajniejsze kawałki puszczano z płyt. 

Dzieciaki mogły się przejechać samochodami. Celnicy jeździli wokół (jak przejeżdżali na drodze był blokowany ruch) oczywiście najczęściej na sygnale. Po 15 minutach zaczęła boleć od tego głowa… Na szczęście w końcu się to znudziło. 

A to widok z drogi. Na boisku był rozgrywany mecz. 

No i zdjęcie z siostrą…. Słońce przygrzewało:) 

Oczywiście musiałem pochodzić po górach. To widok z tej najbliższej obok trwającego festynu. 

Były też kucyki i konie. Kolejka do nich ciągle była bardzo duża. 

A obok przepływała Wisła :) I pomyśleć że  jest największa w Polsce ;)  

No i po 20 zbieramy się do odjazdu. W domu byłem przed północą :)  

Podziel się i skorzystaj:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Flaker
  • Grono
  • Gwar
  • PDF
  • Śledzik
  • Twitter
  • Wykop

Sun Częstochowa, Galeria, Prywatne

  1. Max
    Wrzesień 17th, 2007 at 22:54 | #1

    No to widzę niezła impreza ;D :)

  2. Wrzesień 20th, 2007 at 18:01 | #2

    A nie wiesz może co się stało z tą przechwyconą na granicy herą? :D ;)

  3. Sun
    Wrzesień 22nd, 2007 at 13:08 | #3

    Haha. Śmiali się że wódka itp na stołach pochodzi z tej przechwyconej na granicy ;) A tak na serio to każdy urząd ma magazyny gdzie są składowane wszelkie przechwycone nielegalne towary. Niektóre potem się wykorzystuje w jakiś sposób (np. ubrania) niektóre niszczy. Ale to już sprawa urzędów przede wszystkim na granicy. To co na pokazie znaleźli to były maluteńkie paczuszki. A jednak pies znalazł:)

  4. Wrzesień 28th, 2007 at 11:06 | #4

    Witaj :) Szata graficzna zrobiła na mnie wrażenie i te kulinaria w podstronce ;) Widzę że życie Częstochowy ma nowego reportera Będę tu zaglądać Pozdrawiam :)