• 8 czerwca 2007
  • 6

Osiemnastka w C4

6 komentarzy

  1. Max pisze:

    Ja nie robiłem imprezy, bo mialem wtedy jakiś mecz o ile sobie przypominam. W najbliższą niedzielę dostałem za to prezenty od Rodziny i torta 😉 Ale było fajnie 🙂

  2. Sun pisze:

    🙂 No właśnie fajnie jest obchodzić nie tylko 18 ale i co roku urodzinki 😉 Dobrze że rodzinka zazwyczaj pamięta 🙂

  3. aniołek pisze:

    nie ma sprawy, czekam na rewanż, tylko muszę partnera poszukać…:P bo do tamtego namiarów brak…:( fajna stronka:D pozdro:)

  4. misiek pisze:

    Ja swoja osiemnastke wspominam dosc milo, ale i bolesnie. Dostawanie po d****e nie nalezy do przyjemnosci 😛

  5. Loriel pisze:

    Dostawanie po dupie (nie bójmy się dosadności 😉 ) to jak dla mnie barbarzyński zwyczaj. W sierpniu mój zacny Brat będzie obchodził osiemnastkę. Już mu zapowiedziałam, że ten kto będzie zabierał się do bicia Go paskiem, najpierw będzie musiał zmierzyć się ze mną… Nie pozwolę na coś takiego. Ja osiemnastkę robiłam tylko na Rodziny. Bardzo miło wspominam.

  6. Sun pisze:

    Hehe no wiesz zwyczaj jak zwyczaj..To zależy jak kto go przestrzega 😉 czasem  tych 18 raz będzie lekkie i nic nikomu nie będzie , a czasami jak któryś przyłoży to po razie się ma dość ;P Wiec wszystko zależy od tych co wykonują "wyrok" 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge