• 19 maja 2007
  • 8

I znów koszę… :)

komentarzy 8

  1. misiek napisał(a):

    no i pieknie :)a opaliles sie chociaz troche ;>

  2. Sun napisał(a):

    Trochę 😉

  3. Max napisał(a):

    Ja stwierdziłem, że nie będę się bawił takimi elektrycznymi popierdółkami – porządna kosiarka to spalinowa 🙂

  4. zdrajca napisał(a):

    takie dmuchawce poszły z ostrzami..jak mogłes!

  5. Sun napisał(a):

    No wiesz Max…. też bym wolał spalinową:P Tylko że ja tam na tyle rzadko kosze, że nie byłoby to zbyt opłacalne;) Co do dmuchawców… Tez mi ich było szkoda no ale za bardzo zarosło…:) Na szczęście zostało całkiem sporo gdzie indziej 😉

  6. Kris napisał(a):

    Rzeczywiście spory kawałek łąki do skoszenia 🙂 Moją łąkę w Węgleszynie regularnie  "koszą" krowy 🙂 i jest z tym spokój. Tylko takiego domku mi tam jeszcze brakuje, no ale może kiedyś…..:-)

  7. Sun napisał(a):

    Ooo:) Widzę ze kolejny znajomy z Węgleszyna 😉 Znamy się Kris?? Gdzie masz tą łąke :)?? A domek… Fakt przydaje się 😉

  8. Kris napisał(a):

    Tak, następny z Węgleszyna….:-) Chyba nie mieliśmy przyjemności poznać się osobiście. Aczkolwiek muszę przyznać, że pamiętam ten Twój domek od najmłodszych lat 🙂 A moja łąka jest na "Maływsi". Co prawda najbliższa moja rodzina nie mieszka już w Węgleszynie, ale ziemia została – i to na szczęście, bo będzie można kiedyś coś wybudować 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge