Home > Prywatne > Ach cóż to był za ślub ;)

Ach cóż to był za ślub ;)

Sierpień 12th, 2006

Dzisiaj z Wiolą pojechaliśmy na ślub naszej wspólnej koleżanki :) Wesele okazało się bardzo fajne (mieliśmy świetne miejsce niedaleko państwa młodych).  Wytańczyłem się za wszyskie czasy i tu od razu trzeba przyznać ze kurs tańca bardzo pomógł nie tylko jeśli chodzi o kroki itp. ale i samą chęć wyjscia na parkiet :) . A w przerwach tańca trzeba było coś przegryźć no i…wypić ;) Nam z Wiolą jakoś szczególnie przypadł do gustu sok pomarańczowy, którego wypiło się sporo ;) Ogólnie zabawa była bardzo fajna i teraz….tylko czekać na kolejne wesele  ;)

Podziel się i skorzystaj:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Flaker
  • Grono
  • Gwar
  • PDF
  • Śledzik
  • Twitter
  • Wykop

Sun Prywatne

  1. Mynio
    Sierpień 13th, 2006 at 15:36 | #1

    Moze własne :P

  2. Sun
    Sierpień 13th, 2006 at 15:44 | #2

    Haha Najpierw trzeba sie wybawić na weselach innych ;)

  3. Max
    Sierpień 13th, 2006 at 17:17 | #3

    Ostatnia impreza na jakiej chciałbym być to własne wesele. Nie ma to jak dobry metalowy koncert. To dopiero jest impreza. Heavy Metal

  4. Sun
    Sierpień 13th, 2006 at 17:23 | #4

    Jak na wesele to zespół był naprawdę fajny. Zresztą przy heavy metalu można w sumie tylko skakać;) A przy takiej muzyce choćby weselnej , taniec jest przyjemny :) .

  5. Sierpień 13th, 2006 at 21:24 | #5

    Św. Wojciech to ten kościół na Północy? Taki brzydki, bardzo nowoczesny?

  6. Sun
    Sierpień 13th, 2006 at 22:05 | #6

    Na tysiącleciu:) Jak dla mnie wcale nie taki brzydki…. A czy nowoczesny..;)

  7. Max
    Sierpień 13th, 2006 at 22:36 | #7

    Sun – to skakanie to może o ‘pogo’ Ci chodziło ;) Poza tym ja nic tam do muzyki weselnej nie mam, nie każę nikomu robić wesela przy heavy metalu. Mówię tylko, że jak dla mnie dobra impreza to dobry heavy metalowy koncert i tyle

  8. Sun
    Sierpień 13th, 2006 at 22:41 | #8

    Kazdy robi to co lubi ;) . Jedni lubią metal drudzy coś innego.. :) Ważne zeby się umieć dobrze bawić :) A co kogo bawi to już całkiem inna sprawa

  9. Angel
    Sierpień 13th, 2006 at 23:15 | #9

    Slub byl w rzeczy samej super, troche sie juz wychodzilam po weselnych imprezach i dawno nie widzialam takiego dobrego zespolu;-)
    Moja kumpela miala wspaniala suknie.
    Jesli chodzi natomiast o sale, to super wystrojona i wogule duzo dawalo jeszcze to ze niedawno byla remontowana zapewne bo wszystko od stolow, krzesel i parkietu bylo ladne i czyste. Jedzenia bylo duzo, i naprawde dobre( tort lodowy, i dziczyzna) to takie glowne hity,hmm na co zwrocilam jeszcze uwage… mysle ze na barmana ktory robil super drinki ;-)
    Tylko pozyczyc innym tak udanego wesela.
    Pozdrawiam wszystkich

  10. Sun
    Sierpień 13th, 2006 at 23:19 | #10

    Też mysle że zespół fajny był naprawde. Mieli też troche żyłki kabaretowej:) A jedzonko naprawde smaczne i zrobione z polotem można rzec:) Co do sukni też myślę ze ładna :) Sala przestronna i z klimatyzacją (choć na poczatku pomylili klimatyzacje z ogrzewaniem i ciepło było :P ). Co do barmana się wypowiadać nie bede :P ale drinki rzeczywiście robił ciekawe:)

  11. len.MJ
    Sierpień 14th, 2006 at 13:01 | #11

    Mmmm super tez bym poszedl z checia na taka impreze :) Nie ma to jak dobre weselisko

  12. Max
    Sierpień 14th, 2006 at 13:38 | #12

    Ważne że impreza była dobra i dobre jedzenie;) bo drinków to nie oceniam ;)

  13. Sierpień 16th, 2006 at 00:03 | #13

    co do tego soku pomarańczowego. że Ty to wiem ale za Wiolę nie pisz:D

  14. Sun
    Sierpień 16th, 2006 at 00:25 | #14

    Haha. No tak;) Szkoda że w końcu nie spróbowaliśmy tego drinka .A co do soku… No dobra ja piłem tylko sok (bo prowadziłem) ;-)

  15. Dziewczyna Szamana
    Sierpień 16th, 2006 at 11:54 | #15

    CzeSc Wam wszystkim :D tak sobie czytam te komentarze i ze wszystkimi sie absolutnie zgadzam, taka impreza jak wesele jest jedyna w swoim rodzaju. Rozsmieszyl mnie Max stwierdzeniem ze ostatnia impreza na jakiej chcialby byc to jego wlasne wesele;-) i w sumie sie z Tobą zgadzam, bo ani pobawic sie nie mozna [tak na maxaaaa] , caly czas w bialej dluuugiej ciasnej sukience [ewentualnie niewygodnym garniaku] no i trzeba sie zajmowac wszystkimi oprocz siebie samych;]

  16. Sun
    Sierpień 16th, 2006 at 12:07 | #16

    Hej;) Dawno Cie tu nie było ;) Zgadzam się ze na własnym weselu młodzi mają dosć ciężko. Wszystko jest na ich głowie, ubranie nawet w najwiekszy upał trudno zmienić no i ten stres…;)

  17. Max
    Sierpień 16th, 2006 at 22:59 | #17

    No nie, musiałem przeczytać dwa razy, bo pierwszy raz ktoś się zgodził ze mną jeśli chodzi o to stwierdzenie. Co prawda miałem na myśli coś innego, ale Twoje argumenty tym bardziej utwierdziły mnie w przekonaniu że mam rację ;) Aha – i to nie miało być śmieszne ;) :D
    Sun – zawsze można się nie żenić, o ile stresu mniej ;D

  18. Sun
    Sierpień 16th, 2006 at 23:07 | #18

    Ale przeciez własnie o to chodzi że ślub to tak naprawde uroczystość dlawszystkich procz młodych ta naprawde…. Oni najwiecej mają z tm zamieszania. A przecież wiadomo że ślub się bierze z innego powodu i samo przyjęcie weselne to tylko dodatek :) . No i noc poślubna

  19. Max
    Sierpień 17th, 2006 at 00:01 | #19

    To chyba to ostatnie ;D

  20. Sierpień 17th, 2006 at 09:42 | #20

    No tak ;P Faceci ;) Ja na weselach wyjątkowo się nudzę. Całe szczęście wszystkie jakie miały być w rodzinie, już się odbyły;)

  21. Sun
    Sierpień 17th, 2006 at 10:26 | #21

    Jesteś pewna ;) Nigdy nie wiadomo kto Cię zaskoczy jeszcze;)

  22. Max
    Sierpień 17th, 2006 at 10:38 | #22

    Teraz czas na swoje ;P :D ;) ;)

  1. Brak jeszcze trackbacków