• 22 czerwca 2006
  • 7

Komórka – czy możemy się bez niej obejść?

komentarzy 7

  1. Loriel napisał(a):

    Ja nie używam telefonu często. Dzwonię mało i sms-y wysyłam tylko w ramach konieczności. Dla przykładu powiem, że karta o wartości 50 zł wystarcza mi na trzy miesiące. I jeszcze zawsze coś zostaje ;) Mogłabym powiedzieć, że to urządzenie może dla mnie nie istnieć, ale… chyba jednak tak nie jest. Bo telefon mimo wszystko przydaje się. Zwłaszcza w nagłych wypadkach ;)

  2. Max napisał(a):

    No na te promocje, to bym tak nie patrzył, bo konkurencji ostrej w Polsce nie ma, przydałby się do tego, 4-ty, a najlepiej jeszcze 5-ty operator, ale fakt że ceny są niższe niż kiedyś i na pewno jest lepiej niż w telefonii stacjonarniej gdzie “rządzi” TP. Co do samych komórek, to już teraz mamy w aparacie, 100 funkcji, z których przydatna jest połowa, a używamy góra 10-ciu. Ale postępująca miniaturyzacja pewnie spowoduje, że dodawane będą coraz to nowsze gadżety i funkcje. A co do częstości używania komórki, to fakt że skype i inne komunikatory internetowe (Jabber, icq, msn, bo o padu-padu ciężko dobre słowo powiedzieć, po tym co wyprawiają ostatnio) także skutecznie ułatwiają komunikację, powoduje niższe rachunki za telefon ;)

  3. Sun napisał(a):

    Łał 3 miesiące….Mnie na miesiąc wystarcza ledwo ledwo:) Co nie znaczy ze szczególnie dużo pisze czy dzwonie…Po prostu czasem moje smsy są rozbudowane :D

  4. Max napisał(a):

    Heh, jak dla mnie komórka to ciekawy i bardzo użyteczny wynalazek, ale nie przesadzam z jej używaniem, są sytuacje i miejsca gdzie telefonu nie biorę, albo jeżeli mam to wciskam off ;) Komórka owszem przydaje się w nagłych wypadkach i ułatwia kontakt, ale niektórzy przesadzają zabierając ów wynalazek nawet pod prysznic (przypadek autentyczny, kumpel z pokoju). Telefony przenośne są jak inne rzeczy – dla ludzi, tylko jak we wszystkim, wkazany jest umiar.

  5. len.MJ napisał(a):

    No mnie podobnie jak Loriel 50 karta starcza na 3 miechy, chociaz dzwonie czesciej niz kiedys. Pamietacie czasy ze minuta byla za 3 zelki bez naliczania sekundowego? Teraz role komorki zastepuja mi wszelkiego rodzaju komunikatory internetowe, itd.

  6. Sun napisał(a):

    W sumie to też prawda ze gdyby nie gg i inne takie pewnie komorka częściej byłaby używana…. Kiedyś komórka była dla wybrańców (ceny za połączenie i smsy przyprawiały o bol głowy) teraz konkurencja robi swoje i mamy już niekiedy smsy za grosza a nawet pól;) Promocjom nie ma końca i tylko trafić w dobrą trzeba;) Czy myślicie ze nastepnym krokiem będzie stworzenie z komorki czegoś na kształt komputera osobistego?? (już teraz komorki mają sporo funkcji odbiegających od przeznaczenia komorki)

  7. Angel napisał(a):

    Pamietamy te czasy Slonce, pamietam z jakim rachunkiem przyjechalam do kraju po wakacjach to byl dopiero zawrot glowy.
    Natomiast jesli o mnie chodzi to dodatkowe funkcje w komorce sa przydatne ale nie wszystkie, jestem za ale pod warunkiem ze dodatkowe funkcje nie sprawia ze obsluga komorki stanie sie skomplikowana;-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge