<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Coś się kończy…coś się zaczyna…</title>
	<atom:link href="http://www.thesunrise.pl/2006/05/cos-sie-konczy%e2%80%a6cos-sie-zaczyna%e2%80%a6/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.thesunrise.pl/2006/05/cos-sie-konczy%e2%80%a6cos-sie-zaczyna%e2%80%a6/</link>
	<description>Kolejna witryna oparta na WordPressie</description>
	<lastBuildDate>Sun, 08 Jan 2012 13:47:36 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Shatynka</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2006/05/cos-sie-konczy%e2%80%a6cos-sie-zaczyna%e2%80%a6/#comment-365</link>
		<dc:creator>Shatynka</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 May 2007 15:49:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.webd.pl/?p=48#comment-365</guid>
		<description>Owszem, zawsze mozemy spojrzec na swoje zycie i porownac je z zyciem innych...i cieszyc sie z tego ze mamy gdzie mieszkać, co jesc... ale co zrobic kiedy przychodzi taki moment ze zycie staje sie rutyna...nic nas nie cieszy...wszystko co robimy jest takie samo jak poprzedniego dnia...nic sie nie zmienia...zycie traci sens...brakuje mu celu...inspiracji...barw...nikt nie moze ci pomoc...nikt nie jest w stanie cie zrozumiec...mozesz albo dzialac tak jak do tej pory zeby nikt nie mowil ze uciekasz...albo wlasnie uciec- zamknac sie przed swiatem ludzmi - zniknąc... Jedna jedyna osoba- a wlasciwie jej odejscie- moze cie doprowadzic do takiego stanu...&#160; Jedna jedyna osoba- a wlasciwie jej pojawienie sie w twoim zyciu, sprawia ze kazdy kolejny dzien chociaz taki sam -jest inny-jest pelen nadziei, bardziej wartosciowy i co najwazniejsze nie jest pusty i bez znaczenia....&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;&#160;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Owszem, zawsze mozemy spojrzec na swoje zycie i porownac je z zyciem innych&#8230;i cieszyc sie z tego ze mamy gdzie mieszkać, co jesc&#8230; ale co zrobic kiedy przychodzi taki moment ze zycie staje sie rutyna&#8230;nic nas nie cieszy&#8230;wszystko co robimy jest takie samo jak poprzedniego dnia&#8230;nic sie nie zmienia&#8230;zycie traci sens&#8230;brakuje mu celu&#8230;inspiracji&#8230;barw&#8230;nikt nie moze ci pomoc&#8230;nikt nie jest w stanie cie zrozumiec&#8230;mozesz albo dzialac tak jak do tej pory zeby nikt nie mowil ze uciekasz&#8230;albo wlasnie uciec- zamknac sie przed swiatem ludzmi &#8211; zniknąc&#8230; Jedna jedyna osoba- a wlasciwie jej odejscie- moze cie doprowadzic do takiego stanu&#8230;&nbsp; Jedna jedyna osoba- a wlasciwie jej pojawienie sie w twoim zyciu, sprawia ze kazdy kolejny dzien chociaz taki sam -jest inny-jest pelen nadziei, bardziej wartosciowy i co najwazniejsze nie jest pusty i bez znaczenia&#8230;.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sun</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2006/05/cos-sie-konczy%e2%80%a6cos-sie-zaczyna%e2%80%a6/#comment-361</link>
		<dc:creator>Sun</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 May 2006 16:51:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.webd.pl/?p=48#comment-361</guid>
		<description>Ale fajny wyw&#243;d !;) Prosimy o więcej ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale fajny wyw&oacute;d !;) Prosimy o więcej <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kolezanka z ogame</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2006/05/cos-sie-konczy%e2%80%a6cos-sie-zaczyna%e2%80%a6/#comment-360</link>
		<dc:creator>kolezanka z ogame</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 May 2006 16:05:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.webd.pl/?p=48#comment-360</guid>
		<description>ach&#8230;cos sie konczy cos zaczyna, od nas zalezy gdzie ta granica ma miejsce, i czy ja w ogole zauwazymy, gdy usilnie cezkamy na nadejscie lepszego dnia, to prawie mur beton ze dlugo on nie nadejdzie, bo spodziewamy sie jakiejs wielkiej niespodzianki,zmiany ktora sprawilalby ze stwierdzilibysmy ze ten dzien to dzien szcezsliwy, nie zauwazajac tak naprawde malych pozytywnych zmian. a to bez sensu, przeciez aby uznac ze jest sie szcezsliwym, czy zadowolonym z nasezgo zycia, wystarczy zastanowic sie co my juz mamy, a inni by chcieli miec, ale nie w sensie materialnym, ze mamy samochod, czy jakis ekstra komputerek itp, tylko to ze np mamy pelna rodzine, ze jest ktos z kim mozemy porozmawiac, ze jestesmy zdrowi.bo wiele innych osob duzo by dalo za ta nasza &#8220;szara codziennosc&#8221; ktora uwazamy za nic specjalnego i nie zauwazalnego jako szczescie&#8230;moze to troche odbiega od tematu, ale tak mi przyszlo na mysl, bo do takich wnioskow doszlam, lezac kiedys w szpitalu..dopeiro tam widac co tak naprawde jest wazne.a nie ze wielkim problemem jest dla niektorych lasek to ze np nie maja pieniedzy na nowe tipsy czy 20sta torebke pod kolor butow, i wrecz palcza,jakby swiat sie walil&#8230;wiekszosc ludzi szcezscie przypisuje pieniazkom, fakt sa pomocne w realizowaniu marzen, a co za tym idzie sprawianiu sobie przyjemnosci, ale co komu dadza pieniadze keidy choruje np na nieuleczalna chorobe&#8230;wiec czas zaczac czerpac radoc z zycia, z rzeczy niematerialnych tych ktore juz mamy, a te ktore przyjda przyjmowac z jeszecz wieksza radoscia..i nawte jak jest zle, i smutno, to wtedy sobie przypominac co juz mamy..i stad czerpac sile na dalsze dni.&lt;br /&gt; P.S. a i jeszcez cos.teraz troche z rzeczy bardziej materialnych.czy ktos kiedys np pomyslal ze jest szcezsciarzem ze np ma gdzie mieszkac??ze dzieki rodzicom, czy tez swojej kreatywnosci, w jakis sposob egzystuje tu, ma w co sie ubrac i co jesc..ma te podstawy ktore powoduja ze zyje godnie..lub to ze teraz siedzi sobie w cieplym domku, przed komputerem , w necie..zapewne malo osob.. a to tez w pewien sposob szcezsie ze akurat w tej rodzinie sie urodzilismy, ktora nam zapewnila normalne zycie. bo ilu jest ludzi na swiecie ktoryz nie majja schronienia, gloduja&#8230;.teraz pewnie pomysli ktos ze wpadam w skrajnosci, ze raz pisze ze nie maja sie liczyc rzeczy materialne, a potem pisze o mieszkaniu i rzeczach, przedmiotach, ale chodiz mi o to ze nie nalezy z klapkami na oczach dazyc do tego aby coraz wiecej posiadac. zeby to nie stalo sie naszym celem zyciowym, ze miec wiecej, znacyz byc lepszym.miec tyle aby zyc godnie, ale nie rozpaczac ze to co ammay nie jest np najnowszej wersji, lub z nowej kolekcji. bo sa rzeczy wazneijsze.ale przeciez nikt raczej sie nie zastanawia ze to co posiada, dla innych moze byc marzeniem, nigdy nieosiagalnym. ludzie ciagle daza do etgo aby posiadac wiecej, i wiecej, coraz nowszych rzeczy, ktore w sposob sztuczny maja sprawic im chwilowa, sztuczna radosc z zycia..a to jest zguba, bo majac wiecej, po jakims czasie, nie widza sensu, bo maja to co chca i znowu nic ich nie cieszy&#8230;i tak zamyka sie bledne kolo..brak spojrzenia na to co juz posiadamy, w szczegolnosci niematerialnego, bo tego nie da sie kupic&#8230;i wteyd czy cos sie u nas konczy czy zacyzna to podchodizmy do tego z wiekszym optymizmem, bo wiemy ze nawte jak sie cos nie uda teraz to pozniej w jakis sposob cos innego sie uda&#8230;i nie uzalamy sie nad soba, bo jestesmy silniejsi,bo wiemy ze mamy pewne podstawy ktore czynia nas szcezsliwymi&#8230;.a reszta moze byc tylko dopelnieniem.grunt to pozytywne myslenie i znalezienie w swoim zyciu tego co juz jest samo w sobie szcezsciem&#8230;.a przetrwamy wszystko &lt;img src=&quot;http://angelsun.webd.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; class=&quot;wp-smiley&quot; /&gt; ..&lt;br /&gt; P.S nom teraz wywod walnelam ze az sama jestem w szoku, tysiace mysli mi sie przewinely przez glowe, choc tylko czesc sie tutaj znalazla.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ach&hellip;cos sie konczy cos zaczyna, od nas zalezy gdzie ta granica ma miejsce, i czy ja w ogole zauwazymy, gdy usilnie cezkamy na nadejscie lepszego dnia, to prawie mur beton ze dlugo on nie nadejdzie, bo spodziewamy sie jakiejs wielkiej niespodzianki,zmiany ktora sprawilalby ze stwierdzilibysmy ze ten dzien to dzien szcezsliwy, nie zauwazajac tak naprawde malych pozytywnych zmian. a to bez sensu, przeciez aby uznac ze jest sie szcezsliwym, czy zadowolonym z nasezgo zycia, wystarczy zastanowic sie co my juz mamy, a inni by chcieli miec, ale nie w sensie materialnym, ze mamy samochod, czy jakis ekstra komputerek itp, tylko to ze np mamy pelna rodzine, ze jest ktos z kim mozemy porozmawiac, ze jestesmy zdrowi.bo wiele innych osob duzo by dalo za ta nasza &ldquo;szara codziennosc&rdquo; ktora uwazamy za nic specjalnego i nie zauwazalnego jako szczescie&hellip;moze to troche odbiega od tematu, ale tak mi przyszlo na mysl, bo do takich wnioskow doszlam, lezac kiedys w szpitalu..dopeiro tam widac co tak naprawde jest wazne.a nie ze wielkim problemem jest dla niektorych lasek to ze np nie maja pieniedzy na nowe tipsy czy 20sta torebke pod kolor butow, i wrecz palcza,jakby swiat sie walil&hellip;wiekszosc ludzi szcezscie przypisuje pieniazkom, fakt sa pomocne w realizowaniu marzen, a co za tym idzie sprawianiu sobie przyjemnosci, ale co komu dadza pieniadze keidy choruje np na nieuleczalna chorobe&hellip;wiec czas zaczac czerpac radoc z zycia, z rzeczy niematerialnych tych ktore juz mamy, a te ktore przyjda przyjmowac z jeszecz wieksza radoscia..i nawte jak jest zle, i smutno, to wtedy sobie przypominac co juz mamy..i stad czerpac sile na dalsze dni.<br /> P.S. a i jeszcez cos.teraz troche z rzeczy bardziej materialnych.czy ktos kiedys np pomyslal ze jest szcezsciarzem ze np ma gdzie mieszkac??ze dzieki rodzicom, czy tez swojej kreatywnosci, w jakis sposob egzystuje tu, ma w co sie ubrac i co jesc..ma te podstawy ktore powoduja ze zyje godnie..lub to ze teraz siedzi sobie w cieplym domku, przed komputerem , w necie..zapewne malo osob.. a to tez w pewien sposob szcezsie ze akurat w tej rodzinie sie urodzilismy, ktora nam zapewnila normalne zycie. bo ilu jest ludzi na swiecie ktoryz nie majja schronienia, gloduja&hellip;.teraz pewnie pomysli ktos ze wpadam w skrajnosci, ze raz pisze ze nie maja sie liczyc rzeczy materialne, a potem pisze o mieszkaniu i rzeczach, przedmiotach, ale chodiz mi o to ze nie nalezy z klapkami na oczach dazyc do tego aby coraz wiecej posiadac. zeby to nie stalo sie naszym celem zyciowym, ze miec wiecej, znacyz byc lepszym.miec tyle aby zyc godnie, ale nie rozpaczac ze to co ammay nie jest np najnowszej wersji, lub z nowej kolekcji. bo sa rzeczy wazneijsze.ale przeciez nikt raczej sie nie zastanawia ze to co posiada, dla innych moze byc marzeniem, nigdy nieosiagalnym. ludzie ciagle daza do etgo aby posiadac wiecej, i wiecej, coraz nowszych rzeczy, ktore w sposob sztuczny maja sprawic im chwilowa, sztuczna radosc z zycia..a to jest zguba, bo majac wiecej, po jakims czasie, nie widza sensu, bo maja to co chca i znowu nic ich nie cieszy&hellip;i tak zamyka sie bledne kolo..brak spojrzenia na to co juz posiadamy, w szczegolnosci niematerialnego, bo tego nie da sie kupic&hellip;i wteyd czy cos sie u nas konczy czy zacyzna to podchodizmy do tego z wiekszym optymizmem, bo wiemy ze nawte jak sie cos nie uda teraz to pozniej w jakis sposob cos innego sie uda&hellip;i nie uzalamy sie nad soba, bo jestesmy silniejsi,bo wiemy ze mamy pewne podstawy ktore czynia nas szcezsliwymi&hellip;.a reszta moze byc tylko dopelnieniem.grunt to pozytywne myslenie i znalezienie w swoim zyciu tego co juz jest samo w sobie szcezsciem&hellip;.a przetrwamy wszystko <img src="http://angelsun.webd.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> ..<br /> P.S nom teraz wywod walnelam ze az sama jestem w szoku, tysiace mysli mi sie przewinely przez glowe, choc tylko czesc sie tutaj znalazla.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Max</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2006/05/cos-sie-konczy%e2%80%a6cos-sie-zaczyna%e2%80%a6/#comment-359</link>
		<dc:creator>Max</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 May 2006 20:36:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.webd.pl/?p=48#comment-359</guid>
		<description>To zlaezy u kogo, u mnie jest ostatnio zły albo jeszcze gorszy&#8230; Zapas dobrych sie wyczerpał do końca roku&#8230; (akademickiego mam nadzieję)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To zlaezy u kogo, u mnie jest ostatnio zły albo jeszcze gorszy&hellip; Zapas dobrych sie wyczerpał do końca roku&hellip; (akademickiego mam nadzieję)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sun</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2006/05/cos-sie-konczy%e2%80%a6cos-sie-zaczyna%e2%80%a6/#comment-358</link>
		<dc:creator>Sun</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 May 2006 17:07:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.webd.pl/?p=48#comment-358</guid>
		<description>Oj nie warto ciagle czekać na coś&#8230; Każdy dizen moze być lepszy od poprzedniego&#8230; Wiadomo ze studentom ( a w sumietu chyba wszyscy jak widze studenci ) już w głowie sesja , zaliczenia itd&#8230; ale bedzie dobrze&#8230;Trzeba myslec optymistycznie:) Na dworze ciepełko i świat budzący sie do zycia wiec nie ma sensu pogrążać się w smutek;) W sumiesam zapodałem taki temat i moje słowa optymistycznie bynajmniej nie brzmiały ale&#8230; No miałem po prostu zły dzien &lt;img src=&quot;http://angelsun.webd.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif&quot; alt=&quot;:)&quot; class=&quot;wp-smiley&quot; /&gt;  Ale po tym złym przychodiz dobry wiec&#8230;:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oj nie warto ciagle czekać na coś&hellip; Każdy dizen moze być lepszy od poprzedniego&hellip; Wiadomo ze studentom ( a w sumietu chyba wszyscy jak widze studenci ) już w głowie sesja , zaliczenia itd&hellip; ale bedzie dobrze&hellip;Trzeba myslec optymistycznie:) Na dworze ciepełko i świat budzący sie do zycia wiec nie ma sensu pogrążać się w smutek;) W sumiesam zapodałem taki temat i moje słowa optymistycznie bynajmniej nie brzmiały ale&hellip; No miałem po prostu zły dzien <img src="http://angelsun.webd.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" />  Ale po tym złym przychodiz dobry wiec&hellip;:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Max</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2006/05/cos-sie-konczy%e2%80%a6cos-sie-zaczyna%e2%80%a6/#comment-357</link>
		<dc:creator>Max</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 May 2006 16:57:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.webd.pl/?p=48#comment-357</guid>
		<description>Z tą modą na sukces to dobre ;D &lt;img src=&quot;http://angelsun.webd.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif&quot; alt=&quot;;)&quot; class=&quot;wp-smiley&quot; /&gt;  A tak swoją drogą właśnie teraz wakcje, sesja i takie klimaty, może w wakajce bedzie lepiej. Może&#8230; chociaż się nie zapowiada&#8230;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z tą modą na sukces to dobre ;D <img src="http://angelsun.webd.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" />  A tak swoją drogą właśnie teraz wakcje, sesja i takie klimaty, może w wakajce bedzie lepiej. Może&hellip; chociaż się nie zapowiada&hellip;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sun</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2006/05/cos-sie-konczy%e2%80%a6cos-sie-zaczyna%e2%80%a6/#comment-356</link>
		<dc:creator>Sun</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 May 2006 12:32:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.webd.pl/?p=48#comment-356</guid>
		<description>Pewnie ze tak! Te słowa wcale nie mają złego przesłania&#8230;.To tak na marginesie cytat z wiedźmina Sapkowskiego:) Ale te słowa oznaczają przeciez też na dzieje! Po czyms złym nastaną dobre czasy. Wszystko się konczy ale rownoczesnie daje poczatek czemus innemu:) Troche wiosennego optymizmu;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pewnie ze tak! Te słowa wcale nie mają złego przesłania&hellip;.To tak na marginesie cytat z wiedźmina Sapkowskiego:) Ale te słowa oznaczają przeciez też na dzieje! Po czyms złym nastaną dobre czasy. Wszystko się konczy ale rownoczesnie daje poczatek czemus innemu:) Troche wiosennego optymizmu;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Angel</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2006/05/cos-sie-konczy%e2%80%a6cos-sie-zaczyna%e2%80%a6/#comment-355</link>
		<dc:creator>Angel</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 May 2006 11:45:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.webd.pl/?p=48#comment-355</guid>
		<description>Ludzie kochani rozchmurzcie sie troche czemu mam wrażenie że przesłanie &#8220;coś sie kończy coś się zaczyna&#8221; wszyscy definiujemy tak jakoś pesymistycznie, a przecież można na to spojżeć z całkiem z innej bardziej pozytywnej i budującej strony ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzie kochani rozchmurzcie sie troche czemu mam wrażenie że przesłanie &ldquo;coś sie kończy coś się zaczyna&rdquo; wszyscy definiujemy tak jakoś pesymistycznie, a przecież można na to spojżeć z całkiem z innej bardziej pozytywnej i budującej strony <img src='http://www.thesunrise.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Loriel</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2006/05/cos-sie-konczy%e2%80%a6cos-sie-zaczyna%e2%80%a6/#comment-354</link>
		<dc:creator>Loriel</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 May 2006 08:03:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.webd.pl/?p=48#comment-354</guid>
		<description>Hmmm&#8230; Podejście do życia zależy od aktualnego stanu człowieka. Słowa &#8220;musisz stanąć na nogi&#8221; są tak naprawdę niesamowicie puste (nie mylić z: głupie i nieżyczliwe), bo takie słowa to tylko&#8230; zbi&#243;r dźwięk&#243;w brzmiących bardziej ciepło bądź bardziej chłodno. Taki nakaz podany od razu na dłoni jest nicnieznaczący z prostego powodu: jest klarowny aż do b&#243;lu. Rzeczy oczywiste, słyszane setki razy są powierzchowne. Widziałam kiedyś przypadek, gdy dziewczyna pocieszała osobę załamaną po śmierci kogoś z rodziny. Z punktu obserwatora, scena ta wyglądała wielce teatralnie. Nie przekazywała niczego poza potokiem sł&#243;w. W takich stanach nawet włąśnie słowa: ich natłok potrafią być drażniące. Z drugiej strony istnieje jednak coś takiego jak leczenie słowem. Zaskakujące jest to, że człowiek pocieszany może zostać zaktywizowany, ale w prosty spos&#243;b: poprzez zadawanie mu pytań. Oczywiście nie wymagających zewnętrzej odpowiedzi. W taki spos&#243;b osoba ta jest pobudzana do psychicznego działania. Sądzę, że w takim ujęciu tkwi właśnie potęga słowa. Zaznaczyć jeszcze muszę, że słowa: jednak nie pisanego. M&#243;wionego, wymagającego kontaktu. Bo bezpośredni kontakt jest tutaj najważniejszy. Jest jeszcze cały szereg spraw pokrewnych dotczących sł&#243;w i zmiejszania bądź zwiększania ich mocy, ale w związku z tym, iż i tak piszę już strasznie nie na temat (ale tak mi przyszło do głowy, że po prostu musiałam ;D ), to kończę m&#243;j wyw&#243;d i stwierdzam, już odnośnie notki &lt;img src=&quot;http://angelsun.webd.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif&quot; alt=&quot;;)&quot; class=&quot;wp-smiley&quot; /&gt; , że trzeba żyć tak aby na starość nie żałować, że się czegoś nie zrobiło. Mimo, że dalej jest już tylko chłodna mogiła, trzeba robić wszystko aby uchronić się przed nią za życia&#8230;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hmmm&hellip; Podejście do życia zależy od aktualnego stanu człowieka. Słowa &ldquo;musisz stanąć na nogi&rdquo; są tak naprawdę niesamowicie puste (nie mylić z: głupie i nieżyczliwe), bo takie słowa to tylko&hellip; zbi&oacute;r dźwięk&oacute;w brzmiących bardziej ciepło bądź bardziej chłodno. Taki nakaz podany od razu na dłoni jest nicnieznaczący z prostego powodu: jest klarowny aż do b&oacute;lu. Rzeczy oczywiste, słyszane setki razy są powierzchowne. Widziałam kiedyś przypadek, gdy dziewczyna pocieszała osobę załamaną po śmierci kogoś z rodziny. Z punktu obserwatora, scena ta wyglądała wielce teatralnie. Nie przekazywała niczego poza potokiem sł&oacute;w. W takich stanach nawet włąśnie słowa: ich natłok potrafią być drażniące. Z drugiej strony istnieje jednak coś takiego jak leczenie słowem. Zaskakujące jest to, że człowiek pocieszany może zostać zaktywizowany, ale w prosty spos&oacute;b: poprzez zadawanie mu pytań. Oczywiście nie wymagających zewnętrzej odpowiedzi. W taki spos&oacute;b osoba ta jest pobudzana do psychicznego działania. Sądzę, że w takim ujęciu tkwi właśnie potęga słowa. Zaznaczyć jeszcze muszę, że słowa: jednak nie pisanego. M&oacute;wionego, wymagającego kontaktu. Bo bezpośredni kontakt jest tutaj najważniejszy. Jest jeszcze cały szereg spraw pokrewnych dotczących sł&oacute;w i zmiejszania bądź zwiększania ich mocy, ale w związku z tym, iż i tak piszę już strasznie nie na temat (ale tak mi przyszło do głowy, że po prostu musiałam ;D ), to kończę m&oacute;j wyw&oacute;d i stwierdzam, już odnośnie notki <img src="http://angelsun.webd.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";)" class="wp-smiley" /> , że trzeba żyć tak aby na starość nie żałować, że się czegoś nie zrobiło. Mimo, że dalej jest już tylko chłodna mogiła, trzeba robić wszystko aby uchronić się przed nią za życia&hellip;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sun</title>
		<link>http://www.thesunrise.pl/2006/05/cos-sie-konczy%e2%80%a6cos-sie-zaczyna%e2%80%a6/#comment-353</link>
		<dc:creator>Sun</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 May 2006 22:11:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.thesunrise.webd.pl/?p=48#comment-353</guid>
		<description>Oj życe łatwe nie jest. Grunt to stawac na nogi i umieć z niego czerpać jak najwiecej. Sama nuka i praca człowiek nie pozyje. trzeba godzic jedno z drugim:) Zrestzą&#8230;Cos my sie wydaje ze nasze pokolenie i za 50 lat bedzie młode duchem. Ciało ciałem ale dusza pozostaje ta sama;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oj życe łatwe nie jest. Grunt to stawac na nogi i umieć z niego czerpać jak najwiecej. Sama nuka i praca człowiek nie pozyje. trzeba godzic jedno z drugim:) Zrestzą&hellip;Cos my sie wydaje ze nasze pokolenie i za 50 lat bedzie młode duchem. Ciało ciałem ale dusza pozostaje ta sama;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

